Piłkarze po meczu Barça - Valencia
Piłkarze Barcelony wypowiedzieli się po wczorajszym spotkaniu. Wszyscy żałowali zmarnowanych okazji, które przesądziły o tym, iż Barça nie wygrała wczorajszego pojedynku.
"To niewiarygodne, że nie potrafiliśmy wywalczyć korzystnego rezultatu, zwłaszcza, że to my przeważaliśmy", skomentował Andres Iniesta. "Byliśmy pewni, że nie będzie łatwo wygrać to spotkanie, niemniej jednak jestem zadowolony, że to my dyktowaliśmy jego warunki. Oni wykorzystali moment naszego gapiostwa i strzelili bramkę, niemniej jednak mecz trwa 90 minut i trzeba być przygotowanym na wszystko", kontynuował.
Jak mówi młody Hiszpan drużyna nie myśli jeszcze o rewanżowym pojedynku z Valencią: "Teraz czekamy na mecz z Atlético i myślimy tylko o lidze. Jeszcze przyjdzie czas, aby nasze myśli skupiły się na Pucharze Króla". Andres chwalił także swojego klubowego kolegę, Xaviego za postawę we wczorajszym spotkaniu: "To dzięki niemu atmosfera po meczu była lepsza. Jego gol miał wielkie znaczenie dla zespołu".
Portugalczyk Deco po wczorajszym meczu był wściekły: "Jak mogliśmy nie wygrać. Mieliśmy wiele okazji... Nie rozumiem dlaczego piłka nie wpadła do siatki. Na szczęście Xavi w końcu strzelił bramkę". Z drugiej strony Zambrotta stwierdził: "Valencia miała dużo szczęścia. To my zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mieliśmy cztery albo pięć sytuacji, po których bramki musiały zostać strzelone. Nie mogę tego zrozumieć".
Drugi szkoleniowiec FC Barcelona - Johan Neeskens stwierdził: "Barcelona zasłużyła na triumf, wynik jest niesprawiedliwy. My byliśmy lepsi i stworzyliśmy sobie więcej okazji. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z bramki Xaviego. Ponadto ważne było, aby kontynuować rok 2008 bez porażki. Teraz musimy skoncentrować się na lidze i dalej pracować tak samo".
[źródło: Sport]
"To niewiarygodne, że nie potrafiliśmy wywalczyć korzystnego rezultatu, zwłaszcza, że to my przeważaliśmy", skomentował Andres Iniesta. "Byliśmy pewni, że nie będzie łatwo wygrać to spotkanie, niemniej jednak jestem zadowolony, że to my dyktowaliśmy jego warunki. Oni wykorzystali moment naszego gapiostwa i strzelili bramkę, niemniej jednak mecz trwa 90 minut i trzeba być przygotowanym na wszystko", kontynuował.
Jak mówi młody Hiszpan drużyna nie myśli jeszcze o rewanżowym pojedynku z Valencią: "Teraz czekamy na mecz z Atlético i myślimy tylko o lidze. Jeszcze przyjdzie czas, aby nasze myśli skupiły się na Pucharze Króla". Andres chwalił także swojego klubowego kolegę, Xaviego za postawę we wczorajszym spotkaniu: "To dzięki niemu atmosfera po meczu była lepsza. Jego gol miał wielkie znaczenie dla zespołu".
Portugalczyk Deco po wczorajszym meczu był wściekły: "Jak mogliśmy nie wygrać. Mieliśmy wiele okazji... Nie rozumiem dlaczego piłka nie wpadła do siatki. Na szczęście Xavi w końcu strzelił bramkę". Z drugiej strony Zambrotta stwierdził: "Valencia miała dużo szczęścia. To my zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mieliśmy cztery albo pięć sytuacji, po których bramki musiały zostać strzelone. Nie mogę tego zrozumieć".
Drugi szkoleniowiec FC Barcelona - Johan Neeskens stwierdził: "Barcelona zasłużyła na triumf, wynik jest niesprawiedliwy. My byliśmy lepsi i stworzyliśmy sobie więcej okazji. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z bramki Xaviego. Ponadto ważne było, aby kontynuować rok 2008 bez porażki. Teraz musimy skoncentrować się na lidze i dalej pracować tak samo".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)