Układnka Guardioli
Nowy zespół Barcelony, zespół który obejmie Pep Guardiola, nabiera kształtów. Oprócz piłkarzy, którzy w klubowym budynku podpisali już kontrakty (Keita, Pique), trwają negocjacje w sprawie innych zawodników mających tworzyć nowy projekt sportowy klubu. Konkluzja jest jedna - Culés mogą liczyć na drużynę z mniejszą liczbą gwiazd i słabszą indywidualnie niż ta, która w 2006 wygrywała Ligę Mistrzów, za to bardziej zjednoczoną i mocniejszą fizycznie.
Bramkarz
Victor Valdés najprawdopodobniej pozostanie numerem jeden, ale Txiki szuka zawodnika mogącego wywrzeć presję na pierwszym bramkarzu. Jorquera, który dochodzi do pełni sił po kontuzji jakiej nabawił się w grudniu, także pozostanie w zespole.
Obrona
Tu możemy spodziewać się sporych zmian, bowiem zakontraktowany został już Pique, a trwają rozmowy w sprawie Caceresa i Alvesa. Z tym ostatnim kilka tygodni temu Barça osiągnęła porozumienie w sprawie kontraktu, lecz negocjacje z Sevillą naprzód posuwają się bardzo powoli. Mimo że Brazylijczyk nie był priorytetem Guardioli, nowy szkoleniowiec dał Txikiemu sygnał do działania.
Martin Caceres wyceniany jest na 20 mln euro, a pierwsza oferta Barcelony wyniosła 15 mln. Transfer Urugwajczyka i wspomnianego Alvesa zamknąłby listę zakupów na obronę, w której obaj od września graliby prawdopodobnie w podstawowym składzie. Defensywę uzupełniliby Puyol z Abidalem, choć w odwodzie pozostaje Márquez, któremu mimo zaufania Pepa, w ostatnich miesiącach zwyczajnie brakowało formy.
Pomoc
Yaya Toure pozostanie na pozycji defensywnego pomocnika, gdzie z konieczności mogą grać także Márquez, Pique lub Keita. O miejsce w pomocy Xavi miałby rywalizować z Hlebem, priorytetem transferowym Guardioli, oraz Iniestą. Białorusin może być także ustawiany na prawym skrzydle, a Iniesta na lewym (w sezonie 2007/08 zastępował tam Ronaldinho). Jeśli uda się sprowadzić Davida Silvę, nominalnie mającego grać w ataku, Barça zyska także silną drugą linię, bowiem 22-latek z Valencii może pełnić także rolę ofensywnego pomocnika.
Atak
Tu niekwestionowanym liderem stanie się Leo Messi, gwiazda numer jeden nowego zespołu. Na środek ataku przymierzani są Adebayor, zdobywca 24 goli w minionym sezonie Premiership, lub Berbatow z Tottenhamu. Nowym Larssonem ma stać się Daniel Güiza z Mallorki, a Bojan póki co musiałby zadowolić się ławką rezerwowych.
Wielką niewiadomą pozostaje Henry: Pep zapowiedział, iż chce, aby Francuz pozostał w Barcelonie. Sam zawodnik musi jednak podjąć decyzję, tym bardziej, że ciężko będzie mu się pogodzić z rolą rezerwowego.
[źródło: Mundo Deportivo]
Bramkarz
Victor Valdés najprawdopodobniej pozostanie numerem jeden, ale Txiki szuka zawodnika mogącego wywrzeć presję na pierwszym bramkarzu. Jorquera, który dochodzi do pełni sił po kontuzji jakiej nabawił się w grudniu, także pozostanie w zespole.
Obrona
Tu możemy spodziewać się sporych zmian, bowiem zakontraktowany został już Pique, a trwają rozmowy w sprawie Caceresa i Alvesa. Z tym ostatnim kilka tygodni temu Barça osiągnęła porozumienie w sprawie kontraktu, lecz negocjacje z Sevillą naprzód posuwają się bardzo powoli. Mimo że Brazylijczyk nie był priorytetem Guardioli, nowy szkoleniowiec dał Txikiemu sygnał do działania.
Martin Caceres wyceniany jest na 20 mln euro, a pierwsza oferta Barcelony wyniosła 15 mln. Transfer Urugwajczyka i wspomnianego Alvesa zamknąłby listę zakupów na obronę, w której obaj od września graliby prawdopodobnie w podstawowym składzie. Defensywę uzupełniliby Puyol z Abidalem, choć w odwodzie pozostaje Márquez, któremu mimo zaufania Pepa, w ostatnich miesiącach zwyczajnie brakowało formy.
Pomoc
Yaya Toure pozostanie na pozycji defensywnego pomocnika, gdzie z konieczności mogą grać także Márquez, Pique lub Keita. O miejsce w pomocy Xavi miałby rywalizować z Hlebem, priorytetem transferowym Guardioli, oraz Iniestą. Białorusin może być także ustawiany na prawym skrzydle, a Iniesta na lewym (w sezonie 2007/08 zastępował tam Ronaldinho). Jeśli uda się sprowadzić Davida Silvę, nominalnie mającego grać w ataku, Barça zyska także silną drugą linię, bowiem 22-latek z Valencii może pełnić także rolę ofensywnego pomocnika.
Atak
Tu niekwestionowanym liderem stanie się Leo Messi, gwiazda numer jeden nowego zespołu. Na środek ataku przymierzani są Adebayor, zdobywca 24 goli w minionym sezonie Premiership, lub Berbatow z Tottenhamu. Nowym Larssonem ma stać się Daniel Güiza z Mallorki, a Bojan póki co musiałby zadowolić się ławką rezerwowych.
Wielką niewiadomą pozostaje Henry: Pep zapowiedział, iż chce, aby Francuz pozostał w Barcelonie. Sam zawodnik musi jednak podjąć decyzję, tym bardziej, że ciężko będzie mu się pogodzić z rolą rezerwowego.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)