Dziennik Alvesa: Dzień I

robertinho

23 lipca 2008, 12:25

Brak komentarzy
Od kilku lat oficjalna strona internetowa FC Barcelona publikuje części pamiętnika jednego z nowych piłkarzy klubu. Tego lata jest to Daniel Alves, Brazylijczyk który dołączył do zespołu Guardioli kilka tygodni temu.

"Witam wszystkich,
zaczęliśmy wcześnie rano w poniedziałek, o godzinie 8 trenowaliśmy w La Masia. Podobne doświadczenia miałem z Sevilli, bowiem aby uniknąć upałów panujących w ciągu dnia w Andaluzji, zajęcia w trakcie presezonu zaczynaliśmy o 7 rano!

Pracuję z naprawdę miłą grupą ludzi, którzy pomagają mi się zaadaptować. Mamy wiele okazji, aby wspólnie śmiać się i ogólnie łatwo jest się ze wszystkimi dogadać. To jest bardzo ważny czynnik tworzenia dobrej atmosfery w drużynie. Tak naprawdę oprócz Seydou Keity, który grał ze mną w klubie, znałem tylko Sylvinho - kilka razy miałem okazję z nim pogadać. Ale jak to mówią, piłkarze mówią tym samym językiem, dlatego udało się ze wszystkimi szybko poznać.

To mój pierwszy obóz przygotowawczy w północnej Europie. W Sevilli zawsze zostawaliśmy w Andaluzji, a potem jechaliśmy do Azji lub USA. Fajnie jest przyjechać do takiego miejsca jak to, zwłaszcza ze względu na pogodę. Co więcej Saint Andrews to super miejsce i bardzo dobrze przygotowane do tego typu zgrupowań.

Powiedzieli mi, że to miasto jest legendarnym miejscem jeśli chodzi o golf - tak jak Maracana w piłce. Nawet nie wiedziałem, a lubię pooglądać golf w telewizji. Kiedyś nawet z kolegą z Sevilli próbowałem zagrać, ale szybko doszliśmy do wniosku, że to gra nie dla mnie. Dużo bardziej wolę używać nóg do grania!

Jutro opowiem wam o moich pierwszych wrażeniach związanych z grą w Barçy. Do jutra!"


[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze