Eto'o - pichichi pre-sezonu
Zapowiadało się to już od dłuższego czasu. Zawodnik, którego Pep chciał pozbyć się z zespołu udowadnia, że nie byłoby to zbyt mądre posunięcie. Kameruńczyk został niekwestionowanym Pichichi pre-sezonu zdobywając pięć bramek w ciągu 160 minut gry, czyli strzelając gola średnio, co 35 minut.
Swoje gole Eto'o zdobywał w spotkaniach z New York Red Bulls, Dundee United i Chivas.
Wczorajsze spotkanie pokazało, że Kameruńczyk zasłużył sobie na miejsce w drużynie. Eto'o który do reszty zespołu dołączył z opóźnieniem z powodu meczów eliminacyjnych Mistrzostw Świata wszystkie spotkania zaczynał jako rezerwowy. Inaczej było jedynie w starciu z Fiorentiną, w którym nie mógł wziąć udziału, ponieważ kilka dni wcześniej otrzymał potężny cios w głowę. Wczoraj zaczął spotkanie w wyjściowej jedenastce i nie zawiódł.
Kolejnym z zawodników, który zaliczył bardzo udane spotkanie był Xavi. Pomocnik Barcelony zdobył już swoją drugą bramkę podczas pre-sezonu. Poza tym popisał się genialną asystą przy pierwszym golu Samuela Eto'o. Piłkarz z Terrassy gra teraz o wiele bardziej ofensywnie, zgodnie z życzeniem nowego szkoleniowca. Xavi jest najbardziej wysuniętym z pomocników, a więc częściej gości w polu karnym rywala.
Henry we wczorajszym spotkaniu zagrał na lewej stronie. Mimo kilku okazji nie zdobył bramki, a w 61 minucie zmienił go Jeffren Suárez.
[źródło: Sport]
Swoje gole Eto'o zdobywał w spotkaniach z New York Red Bulls, Dundee United i Chivas.
Wczorajsze spotkanie pokazało, że Kameruńczyk zasłużył sobie na miejsce w drużynie. Eto'o który do reszty zespołu dołączył z opóźnieniem z powodu meczów eliminacyjnych Mistrzostw Świata wszystkie spotkania zaczynał jako rezerwowy. Inaczej było jedynie w starciu z Fiorentiną, w którym nie mógł wziąć udziału, ponieważ kilka dni wcześniej otrzymał potężny cios w głowę. Wczoraj zaczął spotkanie w wyjściowej jedenastce i nie zawiódł.
Kolejnym z zawodników, który zaliczył bardzo udane spotkanie był Xavi. Pomocnik Barcelony zdobył już swoją drugą bramkę podczas pre-sezonu. Poza tym popisał się genialną asystą przy pierwszym golu Samuela Eto'o. Piłkarz z Terrassy gra teraz o wiele bardziej ofensywnie, zgodnie z życzeniem nowego szkoleniowca. Xavi jest najbardziej wysuniętym z pomocników, a więc częściej gości w polu karnym rywala.
Henry we wczorajszym spotkaniu zagrał na lewej stronie. Mimo kilku okazji nie zdobył bramki, a w 61 minucie zmienił go Jeffren Suárez.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)