Silva nie dla Barçy
David Silva nie zostanie piłkarzem Barcelony w tym okienku transferowym. Dziś podpisał z Valencią nowy, pięcioletni kontrakt gwarantujący mu wyższe niż do tej pory zarobki. Fakt ten przekreśla szanse wzmocnienia przez niego zespołu Pepa Guardioli. Niemniej jednak Txiki Begiristain stwierdził, że kadra nie jest zamknięta i niewykluczone, iż Barça sprowadzi innego piłkarza.
Sekretarz techniczny FC Barcelona nie szczędził pochwał wobec zarządu lewantyńskiego klubu, któremu udało się zatrzymać Silvę i przyznał tym samym, iż nie wchodzi on już w plany transferowe Katalończyków. "To interesujący piłkarz. Jednak nie były prowadzone negocjacje, zatem nie uda się go pozyskać", powiedział.
Pomimo legnięcia w gruzach planu sprowadzenia Hiszpana, Begiristain nie wyklucza zakupu innego piłkarza przed zamknięciem okna transferowego. "Cały czas obserwujemy rynek. Jeśli znajdzie się gracz, który by nam odpowiadał, spróbujemy go ściągnąć. Jednak nawet mając pieniądze, nie da się kupić każdego", skomentował.
Txiki wypowiedział się jeszcze o pozostaniu Eto'o na Camp Nou. "Dlaczego został? To prawdziwy goleador. Popieramy działania Guardioli i Samuela, jakiego znamy. Wszyscy byli zgodni co do jego przyszłości", zaznaczył.
[źródło: Sport]
Sekretarz techniczny FC Barcelona nie szczędził pochwał wobec zarządu lewantyńskiego klubu, któremu udało się zatrzymać Silvę i przyznał tym samym, iż nie wchodzi on już w plany transferowe Katalończyków. "To interesujący piłkarz. Jednak nie były prowadzone negocjacje, zatem nie uda się go pozyskać", powiedział.
Pomimo legnięcia w gruzach planu sprowadzenia Hiszpana, Begiristain nie wyklucza zakupu innego piłkarza przed zamknięciem okna transferowego. "Cały czas obserwujemy rynek. Jeśli znajdzie się gracz, który by nam odpowiadał, spróbujemy go ściągnąć. Jednak nawet mając pieniądze, nie da się kupić każdego", skomentował.
Txiki wypowiedział się jeszcze o pozostaniu Eto'o na Camp Nou. "Dlaczego został? To prawdziwy goleador. Popieramy działania Guardioli i Samuela, jakiego znamy. Wszyscy byli zgodni co do jego przyszłości", zaznaczył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (28)