Bojan kończy 18 lat
Bojan Krkic kończy dziś 18 lat. To dla niego dzień wyjątkowy, dzień oznaczający dojrzałość, choć dla kibiców wciąż pozostaje symbolem młodzieży Barcelony, która przebojem zdobywa miejsce w składzie jednego z najlepszych klubów świata.
Debiut w pierwszym zespole Barçy, pod wodzą Franka Rijkaarda, urodzony w Linyoli zawodnik zaliczył 16 września 2007 roku na Reyno de Navarra w meczu z Osasuną. Wkrótce potem Bojan stał się najmłodszym piłkarzem, który zadebiutował w Lidze Mistrzów. Miał wówczas 17 lat i 22 dni. Pierwszą bramkę zdobył 27 października 2007 roku w starciu przeciwko Villarreal. Zadebiutował za kadencji Rijkaarda, a teraz, pod wodzą Pepa Guardioli, ma szansę na dalszy rozwój swych umiejętności.
Kataloński "Sport" towarzyszył Krkicowi na godziny przed jego urodzinami. Uśmiechnięty i rozluźniony pozował do zdjęć, m.in. z prawem jazdy. Było także ciasto. Najlepszy jednak prezent Bojan może otrzymać z rąk samego prezydenta, Joana Laporty, który wróci z dzisiejszego losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mowa o kontrakcie do 2013 roku, który może być jego pierwszą profesjonalną umową. Tę ostatnią podpisał mając 16 lat.
Nowy kontrakt wiąże się oczywiście z wyższymi zarobkami i wyższą klauzulą odstępnego, która z 60 mln euro wzrośnie do 80 mln. Tym gestem Barça wyraźnie daje do zrozumienia, że chce, by Krkic był jej ważną częścią na kolejne lata.
[źródło: Sport]
Debiut w pierwszym zespole Barçy, pod wodzą Franka Rijkaarda, urodzony w Linyoli zawodnik zaliczył 16 września 2007 roku na Reyno de Navarra w meczu z Osasuną. Wkrótce potem Bojan stał się najmłodszym piłkarzem, który zadebiutował w Lidze Mistrzów. Miał wówczas 17 lat i 22 dni. Pierwszą bramkę zdobył 27 października 2007 roku w starciu przeciwko Villarreal. Zadebiutował za kadencji Rijkaarda, a teraz, pod wodzą Pepa Guardioli, ma szansę na dalszy rozwój swych umiejętności.
Kataloński "Sport" towarzyszył Krkicowi na godziny przed jego urodzinami. Uśmiechnięty i rozluźniony pozował do zdjęć, m.in. z prawem jazdy. Było także ciasto. Najlepszy jednak prezent Bojan może otrzymać z rąk samego prezydenta, Joana Laporty, który wróci z dzisiejszego losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mowa o kontrakcie do 2013 roku, który może być jego pierwszą profesjonalną umową. Tę ostatnią podpisał mając 16 lat.
Nowy kontrakt wiąże się oczywiście z wyższymi zarobkami i wyższą klauzulą odstępnego, która z 60 mln euro wzrośnie do 80 mln. Tym gestem Barça wyraźnie daje do zrozumienia, że chce, by Krkic był jej ważną częścią na kolejne lata.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (60)