95 goli podczas 4 sezonów

nikt_ważny

30 sierpnia 2008, 11:36

24 komentarze
Wczoraj, 29 sierpnia, minęły cztery lata od oficjalnego debiutu Samuela Eto'o w barwach Barcelony. W swoim pierwszym meczu w drużynie blaugrana Kameruńczyk zdobył gola, a jego zespół ostatecznie wygrał 2:0 z Racingiem Santander na wyjeździe. W ciągu czterech lat zagrał dla Barcelony w 149 meczach, w których zdobył 95 bramek. Strzela 0,63 gola na jedno spotkanie. Taką statystyką mogą pochwalić się jedynie 'armaty' najcięższego kalibru.

Przybycie Samuela Eto'o na Camp Nou przeciągało się i nie należało do łatwych zadań. Negocjacje były prowadzone między trzema klubami - Realem Madryt, Barceloną oraz Mallorcą. Pierwotnie zakładano, że Samuel uda się na obóz przygotowawczy do Peralady i będzie mógł wystąpić w meczu z okazji 30 rocznicy wybudowania stadionu Rico Perez de Alicante, lecz ostatecznie do tamtej pory nie udało się osiągnąć porozumienia. Kameruńczyk nie był także w stu procentach gotowy do gry w meczu z Parmą (wygrany przez Katalończyków 1-0) na Millenium Stadium. Eto'o podpisał kontrakt w czwartek, a spotkanie odbywało się w sobotę. Debiut znów został przełożony.

Cztery dni później, 18 sierpnia 2004 roku na Municipal, stadionie Villafranci, Samuel Eto'o w końcu zaliczył występ w koszulce blaugrana. Podczas tamtego spotkania zmusił bramkarza drużyny przeciwnej do dwukrotnej kapitulacji.

Następnie wystąpił w spotkaniach o Puchar Katalonii z Peraladą i Espanyolem oraz z Milanem w ramach Pucharu Gampera, a Barça zdobyła oba te trofea. Oficjalny debiut zaliczył w wyjazdowej koszulce z sezonu 2004/05, która charakteryzowała się niebieskimi, pionowymi paskami. We wspomnianym meczu z Racingiem swoje pierwsze oficjalne występy zaliczyli także Belletti, Deco, Giuly oraz Larsson. Eto'o był jednym z kluczowych graczy w tamtym sezonie. Strzelił 24 gole, które miały ogromne znaczenie dla Barçy przy odzyskaniu tytułu. Co ciekawe, bramka Samuela z wyjazdowego meczu z Levante zapewniła Katalończykom mistrzostwo. W Lidze Mistrzów kameruński snajper dołożył 4 trafienia.

W swym drugim sezonie, Samuel jeszcze przyspieszył. Strzelił 26 goli w Primera Division, której został królem strzelców, 6 trafień zaliczył w Lidze Mistrzów, poza tym zdobył 2 bramki w Superpucharze Hiszpanii. Potrójna korona dla klubu, fantastyczna dyspozycja Samuela, potwierdzały, że w Barcelonie wszystko działało jak dobrze naoliwiona maszyna.

Trzecia odsłona przygody Eto'o w Katalonii nie była już tak kolorowa. Klub przegrał w dramatycznych okolicznościach La Liga, a Samuel niemal połowę sezonu stracił przez kontuzję. Afrykańczyk wystąpił w 27 spotkaniach, zdobył 13 goli, z czego 11 w lidze.

Sezon 2007/08 również stał dla Eto'o pod znakiem kontuzji. Niemniej mógł się pochwalić bardzo dobrą skutecznością. W 28 meczach, strzelił 18 goli.

Statystyka 95 goli uwzględnia 2 trafienia, które Samuel zaliczył podczas spotkań w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Nie bierze natomiast pod uwagi trafienia Eto'o na 1-0 w meczu z Mallorcą, który odbył się 19 stycznia 2005 roku. Sytuacja była niejasna, gdyż to Deco oddał strzał, lecz jak wykazały powtórki, to Kameruńczyk przeskakując nad piłką zdołał ją musnąć, zmienić jej tor, czym zmylił bramkarza. Sędzia w protokole meczowym zapisał jednak przy tym golu nazwisko Portugalczyka.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze