Poszukiwania następcy Ronaldinho
Gdy z drużyny odszedł Ronaldinho, brakuje zdecydowanego specjalisty od rzutów wolnych. Wydaje się, że o to miano ubiegać się będą Alves i Messi, lecz na dobrą sprawę żaden z nich nie zdobył jeszcze gola ze stałego fragmentu gry. Bramka Leo w spotkaniu z Atlético była w większej mierze zasługą jego sprytu niż umiejętności.
Etatowym wykonawcą rzutów wolnych w ostatnich sezonach był Ronaldinho, który stał się godnym następcą w tym elemencie gry Koemana czy Rivaldo. Po jego odejściu do Milanu w zespole nie ma już wybijającego się specjalisty.
Dani Alves i Leo Messi to piłkarze, którzy najczęściej na początku sezonu brali się za wykonywanie rzutów wolnych. Lewonożny Argentyńczyk wydawałby się dobrym fachowcem, lecz póki co tego nie potwierdza, poza tym w zespole jest wielu innych piłkarzy. Dani Alves, biorąc pod uwagę jego bramki zdobywane w barwach Sevilli, mógłby przejąć rolę Ronaldinho. Póki co próbował szczęścia czterokrotnie, czyli o jeden raz więcej niż Lionel. Obaj trafili także w słupek. Argentyńczyk w meczu z Numancią, Brazylijczyk zaś z Betisem. Jedynego gola z rzutu wolnego dla Barçy zdobył Messi w spotkaniu z Atlético Madryt po sprytnym uderzeniu podczas ustawiania muru przez bramkarza.
We wspomnianej dwójce Guardiola widzi stałych wykonawców rzutów wolnych, lecz nie zapomina, iż inni piłkarze mogą się tym zająć. Są jeszcze Márquez i jego siła strzału, Xavi ze swoją nienaganną techniką no i troszkę zapomniany Henry, który wciąż może zaprezentować wysoki poziom w tym elemencie.
[źródło: Sport]
Etatowym wykonawcą rzutów wolnych w ostatnich sezonach był Ronaldinho, który stał się godnym następcą w tym elemencie gry Koemana czy Rivaldo. Po jego odejściu do Milanu w zespole nie ma już wybijającego się specjalisty.
Dani Alves i Leo Messi to piłkarze, którzy najczęściej na początku sezonu brali się za wykonywanie rzutów wolnych. Lewonożny Argentyńczyk wydawałby się dobrym fachowcem, lecz póki co tego nie potwierdza, poza tym w zespole jest wielu innych piłkarzy. Dani Alves, biorąc pod uwagę jego bramki zdobywane w barwach Sevilli, mógłby przejąć rolę Ronaldinho. Póki co próbował szczęścia czterokrotnie, czyli o jeden raz więcej niż Lionel. Obaj trafili także w słupek. Argentyńczyk w meczu z Numancią, Brazylijczyk zaś z Betisem. Jedynego gola z rzutu wolnego dla Barçy zdobył Messi w spotkaniu z Atlético Madryt po sprytnym uderzeniu podczas ustawiania muru przez bramkarza.
We wspomnianej dwójce Guardiola widzi stałych wykonawców rzutów wolnych, lecz nie zapomina, iż inni piłkarze mogą się tym zająć. Są jeszcze Márquez i jego siła strzału, Xavi ze swoją nienaganną techniką no i troszkę zapomniany Henry, który wciąż może zaprezentować wysoki poziom w tym elemencie.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)