Zdrowie Barcelonistów pod lupą i... czujnikiem
Kontuzje, kontuzje, kontuzje. To było chyba jedno z najczęściej powtarzanych słów w zeszłym sezonie i sztab szkoleniowy wreszcie wziął tę sytuację pod lupę. Od momentu objęcia stanowiska trenera przez Guardiolę, w klubie zmieniło się wiele rzeczy i osób odpowiedzialnych za zdrowie zawodników. Do dyspozycji klubowych lekarzy dołączyła jeszcze maszyna o nazwie "OmegaWave", która jest jedną z najlepszych jeśli chodzi o pomoc w zapobieganiu kontuzji u sportowców.
Jej działanie jest stosunkowo proste. Maszyna składa się z około dziesięciu czujników podłączonych do komputera, które mierzą poszczególne parametry człowieka np: wydolność tlenowa i beztlenowa, ilość kwasu mlekowego w mięśniach, stopień natlenienia mięśni i wiele wiele innych. Następnie wszystko wędruje do komputera, który te dane analizuje i przedstawia raport.
Urządzenie to, było już wykorzystywane w klubie, kiedy to badaniom przewodził główny lekarz koszykarzy Gil Rodas, ale było to jeszcze przed przybyciem Guardioli do Barcelony jako trenera rezerw. Teraz szkoleniowiec Barçy oznaczył ten projekt wysokim priorytetem i klub ponownie będzie korzystał z usług owego urządzenia.
Jego solidność i niezawodność jest bardzo ważna, ponieważ każdy zawodnik grający w pierwszej drużynie przechodził badania przy użyciu tej maszyny. Symbolicznie nazywa się ją "wyrocznią", ponieważ może nawet przesądzić o kupnie zawodnika do danego klubu. W rzeczywistości, wyniki przeprowadzanych badań będą miały również bardzo duże znaczenie dla systemu rotacji, który stosuje Guardiola. Dzięki nim będzie łatwiej określić, który z zawodników potrzebuje więcej odpoczynku, a który mniej. Oczywistym jest jednak, że zmęczenie mięśni Messiego, który w trakcie meczu przebiegnie więcej kilometrów, będzie większe niż w przypadku np. Gerarda Pique.
"OmegaWave" najczęściej używa się na 24 godziny przed meczem i często tuż przed ogłoszeniem powołań na mecz. Najbardziej obciążeni dużymi ilościami spotkań zawodnicy, jako pierwsi trafiają pod czujniki maszyny. Na chwilę obecną, regularne badania przechodzić będą Rafa Márquez, Andres Iniesta i Leo Messi. Ci trzej zawodnicy są najbardziej podatni na urazy mięśni, co dobitnie widać było w poprzednim sezonie. Właśnie dlatego w ramach zapobiegania kontuzjom, wszyscy trzej w ciągu tygodnia będą mieli dwa treningi specjalnie dostosowane pod ich predyspozycje, co w połączeniu z "OmegaWave" da niemal pełny obraz stanu zdrowia zawodnika. Prędzej czy później, każdy zawodnik będzie przechodził regularnie przez "wyrocznię", a najlepszym przykładem będą ci, którzy wrócą w tym tygodniu ze zgrupowań reprezentacyjnych. Po przejściu badań, lekarze będą wiedzieć dokładnie w jakiej kondycji wraca każdy zawodnik.
Niektórzy gracze już bardzo dobrze zaznajomili się z tą maszyną, jak na przykład Dani Alves, który zaraz po odniesieniu kontuzji przed meczem z Atlético, został podpięty do maszyny. Wynik badań jednoznacznie pokazał, że nie będzie mógł zagrać w tamtym meczu.
Jak rozpoznać ryzyko odniesienia kontuzji przez zawodnika? Bardzo łatwo, odkąd oprogramowanie "OmegaWave" samo potrafi to określić na podstawie zgromadzonych danych. Urządzenie posiada trzy lampki: zielona (mięśnie nie są zmęczone i ryzyko kontuzji jest małe), pomarańczowa (zmęczenie mięśni jest na średnim poziomie, trzeba zachować ostrożność) i czerwona (sygnalizuje wysokie zmęczenie mięśni, co może skończyć się kontuzją). Oczywiście komputer jak to komputer nie jest nieomylny. On tylko służy pomocą przy zapobieganiu kontuzji u zawodników, ale jego wysoka skuteczność jest bardzo cennym źródłem informacji dla lekarzy. Jednakże w każdym przypadku mamy do czynienia z ludzkim ciałem, dlatego ostateczna decyzja należy właśnie do nich, no i samego zawodnika.
[źródło: Sport]
Jej działanie jest stosunkowo proste. Maszyna składa się z około dziesięciu czujników podłączonych do komputera, które mierzą poszczególne parametry człowieka np: wydolność tlenowa i beztlenowa, ilość kwasu mlekowego w mięśniach, stopień natlenienia mięśni i wiele wiele innych. Następnie wszystko wędruje do komputera, który te dane analizuje i przedstawia raport.
Urządzenie to, było już wykorzystywane w klubie, kiedy to badaniom przewodził główny lekarz koszykarzy Gil Rodas, ale było to jeszcze przed przybyciem Guardioli do Barcelony jako trenera rezerw. Teraz szkoleniowiec Barçy oznaczył ten projekt wysokim priorytetem i klub ponownie będzie korzystał z usług owego urządzenia.
Jego solidność i niezawodność jest bardzo ważna, ponieważ każdy zawodnik grający w pierwszej drużynie przechodził badania przy użyciu tej maszyny. Symbolicznie nazywa się ją "wyrocznią", ponieważ może nawet przesądzić o kupnie zawodnika do danego klubu. W rzeczywistości, wyniki przeprowadzanych badań będą miały również bardzo duże znaczenie dla systemu rotacji, który stosuje Guardiola. Dzięki nim będzie łatwiej określić, który z zawodników potrzebuje więcej odpoczynku, a który mniej. Oczywistym jest jednak, że zmęczenie mięśni Messiego, który w trakcie meczu przebiegnie więcej kilometrów, będzie większe niż w przypadku np. Gerarda Pique.
"OmegaWave" najczęściej używa się na 24 godziny przed meczem i często tuż przed ogłoszeniem powołań na mecz. Najbardziej obciążeni dużymi ilościami spotkań zawodnicy, jako pierwsi trafiają pod czujniki maszyny. Na chwilę obecną, regularne badania przechodzić będą Rafa Márquez, Andres Iniesta i Leo Messi. Ci trzej zawodnicy są najbardziej podatni na urazy mięśni, co dobitnie widać było w poprzednim sezonie. Właśnie dlatego w ramach zapobiegania kontuzjom, wszyscy trzej w ciągu tygodnia będą mieli dwa treningi specjalnie dostosowane pod ich predyspozycje, co w połączeniu z "OmegaWave" da niemal pełny obraz stanu zdrowia zawodnika. Prędzej czy później, każdy zawodnik będzie przechodził regularnie przez "wyrocznię", a najlepszym przykładem będą ci, którzy wrócą w tym tygodniu ze zgrupowań reprezentacyjnych. Po przejściu badań, lekarze będą wiedzieć dokładnie w jakiej kondycji wraca każdy zawodnik.
Niektórzy gracze już bardzo dobrze zaznajomili się z tą maszyną, jak na przykład Dani Alves, który zaraz po odniesieniu kontuzji przed meczem z Atlético, został podpięty do maszyny. Wynik badań jednoznacznie pokazał, że nie będzie mógł zagrać w tamtym meczu.
Jak rozpoznać ryzyko odniesienia kontuzji przez zawodnika? Bardzo łatwo, odkąd oprogramowanie "OmegaWave" samo potrafi to określić na podstawie zgromadzonych danych. Urządzenie posiada trzy lampki: zielona (mięśnie nie są zmęczone i ryzyko kontuzji jest małe), pomarańczowa (zmęczenie mięśni jest na średnim poziomie, trzeba zachować ostrożność) i czerwona (sygnalizuje wysokie zmęczenie mięśni, co może skończyć się kontuzją). Oczywiście komputer jak to komputer nie jest nieomylny. On tylko służy pomocą przy zapobieganiu kontuzji u zawodników, ale jego wysoka skuteczność jest bardzo cennym źródłem informacji dla lekarzy. Jednakże w każdym przypadku mamy do czynienia z ludzkim ciałem, dlatego ostateczna decyzja należy właśnie do nich, no i samego zawodnika.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)