Guardiola po meczu

M_k

27 listopada 2008, 11:31

12 komentarzy
Wczoraj na Estádio José Alvalade FC Barcelona pokonała Sporting Lizbona. Tym samym zapewniła sobie promocję do 1/8 finału Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca w grupie. Po meczu, o korzyściach płynących z tego stanu rzeczy, wypowiadał się trener bordowo- granatowych Josep Guardiola.

O przyszłości

"To bardzo dobrze dla nas, że już teraz zapewniliśmy sobie awans z pierwszej pozycji. Daje to nam przewagę w następnej fazie, ponieważ mamy zapewnione rozgrywanie drugiego spotkania na własnym boisku. Ale przecież nie wiadomo jak ułoży się cały dwumecz i czy faktycznie będzie to najlepsze. Najważniejsze, że Ligę Mistrzów mamy na razie z głowy."

Na słowa uznania w stronę Barceony zdobył się ostatnio sir Alex Ferguson, który wskazał ją jako głównego kandydata do zdobycia Pucharu Europy. Guardiola z dużą rezerwą reaguje na te pochlebstwa: "Wszystko zależy od tego w jakiej formie powitamy luty 2009. Czy do tego czasu piłkarze odniosą dużo kontuzji i czy nastroje w zespole będą dobre... Na tą chwilę nie mogę powiedzieć, jaką Barçę wtedy zobaczymy."

O wczorajszym meczu

"W pierwszej połowie graliśmy dobrze. Nie ma wątpliwości, że bardzo pomogły nam dwie szybko strzelone bramki. Z kolei druga odsłona była bardzo dziwna i wydarzenia ułożyły się w niecodzienny sposób. Musze przyznać, że mieliśmy dużo szczęścia a przeciwnicy pomogli nam w zdobyciu jednej z bramek. Mimo to jestem zadowolony z morale moich piłkarzy i ich postawy w tym meczu."

"To prawda, że stracone dwa gole przysporzyły nam zmartwień, ponieważ padły one bardzo szybko i mogły bardzo utrudnić nam życie. Jednak udowodniliśmy, że potrafimy walczyć do ostatniego gwizdka."

"Messi? Niezależnie od tego, kiedy pojawia się na boisku, jest wielki. Bardzo się cieszę, że jest z nami i prezentuje się tak dobrze."

"Hleb zagrał dobry mecz, tak samo jak Martin Caceres. Dla tego drugiego nie było łatwe grać na tej pozycji jednak spisał się dobrze. Teraz rozumiem, że oprócz Sylvinho i Abidala mam na lewej stronie jeszcze jedną możliwość w zanadrzu."

O La Liga

FC Barcelonę czeka teraz ciężkie mecze w lidze. Zapytany o nadchodzące spotkania z Sevillą, Valencią, Realem i Viilarealem, odpowiedział: "Wygranie ligi nie zależy od tych czterech meczów. Zobaczymy czy uda nam się zwyciężyć choć jedno z nich. Teraz niektórzy mówią, że to co zrobiliśmy do tej pory nic nam nie pomoże, bo do tej pory właściwie nie graliśmy z nikim silnym."

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze