Eto'o pogromcą Realu
Samuel Eto'o to bez wątpienia pogromca Realu. W dodatku, po raz kolejny pomógł swojej drużynie w momencie, kiedy ta najbardziej tego potrzebowała.
Eto'o pokazał wczoraj swoją niesamowitą zaciętość, waleczność i charakter. Po przestrzelonym karnym, nie załamał się i zdobył bramkę, czym przyczynił się do zwycięstwa nad Realem. Ponownie udało mu się wziąć rewanż na swoim byłym klubie, w którym to swego czasu był niechciany. Niesamowita radość po zdobytej bramce dobitnie pokazała, jak wiele to dla niego znaczyło.
Od 2004 roku, kiedy to Eto'o stał się piłkarzem 'Dumy Katalonii', udało mu się czterokrotnie wpisać na listę strzelców w meczach przeciwko odwiecznemu rywalowi. Już w swoim pierwszym sezonie w barwach Barçy dwukrotnie udała mu się ta sztuka, a Barça pokonała wtedy Real 3-0. Po raz drugi pokonał bramkarza Realu w tym samym sezonie, w rundzie wiosennej (2-4). W sezonie 2005/2006 w pamiętnym meczu na Bernabeu, Barça wygrała 3-0, a pierwszą bramkę w tamtym spotkaniu zdobył właśnie Eto'o. We wczorajszym meczu zdobył swoją czwartą bramkę w meczach z Realem, w barwach Barcelony.
Wczorajsze trafienie jest 15. zdobytą w tym sezonie La Liga bramką Samuela. Snajper z Kamerunu prowadzi w klasyfikacji strzelców, wyprzedzając Davida Villę, który na swoim koncie ma 12 goli. 15 zdobytych bramek w 15. dotychczasowych ligowych kolejkach oznacza, że Eto'o może pochwalić się niesamowitą średnią jednej strzelonej bramki na jedno spotkanie.
[źródło: Sport]
Eto'o pokazał wczoraj swoją niesamowitą zaciętość, waleczność i charakter. Po przestrzelonym karnym, nie załamał się i zdobył bramkę, czym przyczynił się do zwycięstwa nad Realem. Ponownie udało mu się wziąć rewanż na swoim byłym klubie, w którym to swego czasu był niechciany. Niesamowita radość po zdobytej bramce dobitnie pokazała, jak wiele to dla niego znaczyło.
Od 2004 roku, kiedy to Eto'o stał się piłkarzem 'Dumy Katalonii', udało mu się czterokrotnie wpisać na listę strzelców w meczach przeciwko odwiecznemu rywalowi. Już w swoim pierwszym sezonie w barwach Barçy dwukrotnie udała mu się ta sztuka, a Barça pokonała wtedy Real 3-0. Po raz drugi pokonał bramkarza Realu w tym samym sezonie, w rundzie wiosennej (2-4). W sezonie 2005/2006 w pamiętnym meczu na Bernabeu, Barça wygrała 3-0, a pierwszą bramkę w tamtym spotkaniu zdobył właśnie Eto'o. We wczorajszym meczu zdobył swoją czwartą bramkę w meczach z Realem, w barwach Barcelony.
Wczorajsze trafienie jest 15. zdobytą w tym sezonie La Liga bramką Samuela. Snajper z Kamerunu prowadzi w klasyfikacji strzelców, wyprzedzając Davida Villę, który na swoim koncie ma 12 goli. 15 zdobytych bramek w 15. dotychczasowych ligowych kolejkach oznacza, że Eto'o może pochwalić się niesamowitą średnią jednej strzelonej bramki na jedno spotkanie.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)