Alves telefonował do Morala
Dani Alves po meczu z Racingiem Santander telefonował do Toniego Morala, aby dowiedzieć się o jego stan zdrowia. Odpowiedź jaką otrzymał była dla niego bardzo zadowalająca: "Jego uraz nie jest poważny". Mimo to Moral prawdopodobnie nie wystąpi w niedzielnym meczu z Realem Madryt.
"Nie zamierzałem zrobić mu krzywdy, ale nie mogłem się już zatrzymać. Natychmiast zrozumiałem, że mocno go uderzyłem, powiedziałem sędziemu, żeby przerwał grę, ponieważ piłkarz Racingu nie grał na czas", wyjaśnił Alves.
Podczas spotkania z Racingiem, Dani został ukarany żółtym kartonikiem za symulowanie faulu w polu karnym. Była to jego 5. żółta kartka w tym sezonie, z tego powodu nie wystąpi w pojedynku ze Sportingiem Gijon. "Nie rzuciłem się, zostałem wyprowadzony z równowagi, nie mogłem nic zrobić", stwierdził Brazylijczyk.
[źródło: Sport]
"Nie zamierzałem zrobić mu krzywdy, ale nie mogłem się już zatrzymać. Natychmiast zrozumiałem, że mocno go uderzyłem, powiedziałem sędziemu, żeby przerwał grę, ponieważ piłkarz Racingu nie grał na czas", wyjaśnił Alves.
Podczas spotkania z Racingiem, Dani został ukarany żółtym kartonikiem za symulowanie faulu w polu karnym. Była to jego 5. żółta kartka w tym sezonie, z tego powodu nie wystąpi w pojedynku ze Sportingiem Gijon. "Nie rzuciłem się, zostałem wyprowadzony z równowagi, nie mogłem nic zrobić", stwierdził Brazylijczyk.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)