Dziewięć meczów w 29 dni
FC Barcelona od początku Nowego Roku ma bardzo napięty terminarz, czego dowodem jest fakt, iż Barça rozegrała 9 spotkań w zaledwie 29 dni. Warto także zaznaczyć, iż spośród tych dziewięciu meczów Barcelona wygrała aż 8, remisując tylko 1 spotkanie.
Podopieczni Guardioli zakończyli rok 2008 w wielkim stylu, wygrywając wszystkie mecze z czołowymi zespołami La Liga. Pomimo tego, że Barça w ostatnim czasie gra spotkanie średnio co 3 dni, piłkarze nie zwolnili tempa i od początku 2009 roku prezentują świetną dyspozycję.
Kluczowy miesiąc
31 grudnia, Gerard Pique w jednym z wywiadów powiedział, że przeczuwa, iż pierwsze tygodnie Nowego Roku będą rozstrzygające. "Styczeń będzie kluczowym miesiącem", wyjaśnił obrońca Barçy. "Jeśli będziemy kontynuować tę formę, którą prezentujemy dotychczas, innym zespołom będzie bardzo ciężko nas dogonić".
3 stycznia Barça rozegrała pierwsze spotkanie w 2009 roku i od razu zwyciężyła z Mallorcą, po czym kontynuowała passę zwycięstw w 4 kolejnych meczach: z Osasuną, Deportivo, Numancią i Racingiem. W środku tygodnia drużynę Pepa Guardioli czekały spotkania w ramach Copa del Rey, gdzie najpierw zawodnicy Barçy odesłali z kwitkiem Atletico Madryt, a następnie Espanyol Barcelona. Pierwszy mecz z lokalnym rywalem zakończył się remisem 0:0 i jak się później okazało, było to ostatnie spotkanie w styczniu, którego Barcelona nie wygrała.
Imponująca średnia
W dziewięciu spotkaniach, po przerwie świąteczno-noworocznej, Barça strzeliła 25 bramek tracąc zaledwie 9. Styczeń przyniósł nam tylko jedno bardzo wysokie zwycięstwo Barcelony, z Deportivo 5:0, jednak stosunek strzelonych bramek (2,7 gola na mecz) do straconych (1 bramka na mecz) nadal robi ogromne wrażenie.
Skuteczna rotacja
Josep Guardiola w styczniu kontynuował rotację w składzie utrzymując wszystkich piłkarzy w najwyższej dyspozycji. Z wyjątkiem Rafy Márqueza, który był kontuzjowany oraz Pedro, Víctora Sáncheza, Alberta Jorquery i Gabriela Milito, w styczniu wszyscy piłkarze spędzili na boisku przynajmniej 300 z 810 możliwych do rozegrania minut. Najbardziej eksploatowanym zawodnikiem po raz kolejny został Dani Alves, który rozegrał 657 minut i zostawił w tyle pozostałą osiemnastkę graczy Barçy przebywających na boisku od 300 do 550 minut. Szkoleniowiec z Santpedor tak zarządza zespołem, aby utrzymać świeżość większości piłkarzy pierwszej jedenastki poprzez delegowanie do gry zawodników na nie więcej niż 90 minut w ciągu jednego tygodnia.
[źródło: FCBarcelona.com]
Podopieczni Guardioli zakończyli rok 2008 w wielkim stylu, wygrywając wszystkie mecze z czołowymi zespołami La Liga. Pomimo tego, że Barça w ostatnim czasie gra spotkanie średnio co 3 dni, piłkarze nie zwolnili tempa i od początku 2009 roku prezentują świetną dyspozycję.
Kluczowy miesiąc
31 grudnia, Gerard Pique w jednym z wywiadów powiedział, że przeczuwa, iż pierwsze tygodnie Nowego Roku będą rozstrzygające. "Styczeń będzie kluczowym miesiącem", wyjaśnił obrońca Barçy. "Jeśli będziemy kontynuować tę formę, którą prezentujemy dotychczas, innym zespołom będzie bardzo ciężko nas dogonić".
3 stycznia Barça rozegrała pierwsze spotkanie w 2009 roku i od razu zwyciężyła z Mallorcą, po czym kontynuowała passę zwycięstw w 4 kolejnych meczach: z Osasuną, Deportivo, Numancią i Racingiem. W środku tygodnia drużynę Pepa Guardioli czekały spotkania w ramach Copa del Rey, gdzie najpierw zawodnicy Barçy odesłali z kwitkiem Atletico Madryt, a następnie Espanyol Barcelona. Pierwszy mecz z lokalnym rywalem zakończył się remisem 0:0 i jak się później okazało, było to ostatnie spotkanie w styczniu, którego Barcelona nie wygrała.
Imponująca średnia
W dziewięciu spotkaniach, po przerwie świąteczno-noworocznej, Barça strzeliła 25 bramek tracąc zaledwie 9. Styczeń przyniósł nam tylko jedno bardzo wysokie zwycięstwo Barcelony, z Deportivo 5:0, jednak stosunek strzelonych bramek (2,7 gola na mecz) do straconych (1 bramka na mecz) nadal robi ogromne wrażenie.
Skuteczna rotacja
Josep Guardiola w styczniu kontynuował rotację w składzie utrzymując wszystkich piłkarzy w najwyższej dyspozycji. Z wyjątkiem Rafy Márqueza, który był kontuzjowany oraz Pedro, Víctora Sáncheza, Alberta Jorquery i Gabriela Milito, w styczniu wszyscy piłkarze spędzili na boisku przynajmniej 300 z 810 możliwych do rozegrania minut. Najbardziej eksploatowanym zawodnikiem po raz kolejny został Dani Alves, który rozegrał 657 minut i zostawił w tyle pozostałą osiemnastkę graczy Barçy przebywających na boisku od 300 do 550 minut. Szkoleniowiec z Santpedor tak zarządza zespołem, aby utrzymać świeżość większości piłkarzy pierwszej jedenastki poprzez delegowanie do gry zawodników na nie więcej niż 90 minut w ciągu jednego tygodnia.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)