Bojan: Nie jestem niezadowolny, ale poprzedni rok był imponujący

Conrado

6 lutego 2009, 21:11

14 komentarzy
Bojan Krkic stwierdził, że ubiegły sezon, w którym "wdarł się" do pierwszego składu Barcelony, dał mu więcej satysfakcji niż obecny. Dodał, iż w żadnym wypadku nie jest zawiedziony swoimi występami, szczególnie w rozgrywkach pucharowych. Zaznaczył, że "drużynę wciąż czeka pięć miesięcy zmagań" i nie jest niezadowolony ze swojej obecnej sytuacji. Porównując oba sezony powiedział po prostu, że "poprzedni był imponujący".

"Kiedy potrzebna była zmiana za jednego z napastników, wiedziałem, iż to zawsze jest szansa dla mnie. Chyba w tym sezonie nie czuję już takiego napięcia", wyjaśnił Bojan i dodał, że w poprzednim sezonie nabrał "spokoju i pewności siebie".

"Guardiola dał mi kredyt zaufania"

Bojan pochwalił sposób, w jaki jest traktowany przez trenera: "Chroni mnie, ale kiedy dostaję szansę gry, mogę liczyć na jego pełne zaufanie. Z każdym meczem czuję się pewniej i bardziej wierzę w to, co umiem". Przyzwyczajony do występów w podstawowym składzie w spotkaniach Pucharu Króla podkreślił, że do każdego spotkania w tych rozgrywkach podchodzi "ze specjalnym zaangażowaniem". Młody gracz nie przecenia jednak swoich możliwości. Nie jest pewny, czy będzie miał okazję wystąpić w finale Pucharu Króla, jeśli Barcelona przejdzie Mallorcę.

Szacunek dla Pepa

"To decyzja trenera. Jeżeli zagram, będę bardzo szczęśliwy". Bojan stwierdził, że wynik 2:0 w pierwszym meczu półfinałowym jest "bardzo dobrym wynikiem, ponieważ jeśli strzelimy gola na wyjeździe, oni będą musieli strzelić aż cztery". Pytany o poprawę formy Thierry'ego Henry, z którym łączy go przyjaźń odpowiedział, że Francuz "czuje się teraz znacznie lepiej w klubie, zaadaptował się do stylu gry". Według Krkicia miała na to wpływ "sytuacja w drużynie, która jest całkiem inna niż w poprzednim sezonie".

Gratulacje dla Pique i Busquetsa

Ponadto, Bojan pogratulował swoim kolegom z drużyny, Gerardowi Pique i Sergiemu Busquetsowi, pierwszego powołania do reprezentacji narodowej. "Cieszę się razem z nimi, to pokazuje, że Barcelona ma wspaniałą szkółkę dla młodzików. Jeśli wychowankowie wchodzą do reprezentacji, to pochlebia to całej drużynie".

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze