Barça gra w rugby
Pep Guardiola zaskoczył wczoraj swoich podopiecznych. Podobnie jak w epoce legendarnego Dream Teamu, aby zmienić dynamikę codziennych treningów, trener zamienił okrągłą piłkę na owalną, przełamał rutynę i nakazał zawodnikom rozegranie mecz w rugby.
Przez grę w rugby, Pep chciał wyzwolić w piłkarzach dodatkową motywację przed meczem z lokalnymi rywalami. Odmiana pozwoliła ponadto zmniejszyć presję, ciążącą na zawodnikach po całym tygodniu. W odróżnieniu od innych zadań treningowych, była to potyczka bez żadnych zobowiązań.
Z drugiej strony, Guardiola "przygotowuje" swoją drużynę na walkę z zawodnikami Espanyolu. Trener pamięta, że lokalni rywale są jednym z najczęściej faulujących zespołów w La Liga (403 faule, 17,5 na mecz), i zapewne nie planują zmieniać swoich przyzwyczajeń przed spotkaniem na Camp Nou. Być może Pep pozwolił swoim graczom zagrać w rugby, aby przyzwyczaić ich do tego, co będzie się działo na boisku.
Podczas konferencji prasowej trener stwierdził, że drużyna Mauricio Pochettino będzie "twardym orzechem do zgryzienia". "Espanyol jest dobrą drużyną, gra bardzo uporządkowany futbol. Są też bardzo agresywni, kiedy przychodzi do walki o piłkę. Dobrze wiedzą, w jaki sposób przerwać grę". W jego opinii, kiedy trzeba odebrać futbolówkę rywalom, "Espanyol bardzo naciska, i stąd biorą się wszystkie ich faule. Uniemożliwiają płynną grę".
Plan na dziś
Dziś o 11.30 rozpoczął się ostatni trening przed wieczornym meczem. Jak zwykle w takich wypadkach, odbywał się on za zamkniętymi drzwiami. Następnie, po wspólnym obiedzie, piłkarzom będzie przysługiwał czas wolny, aż do 18.15. O tej godzinie, 18 zawodników powołanych przez Pepa Guardiolę musi stawić się z powrotem na Camp Nou, w celu wysłuchania ostatnich instrukcji i skoncentrowania się na meczu.
[źródło: Sport]
Przez grę w rugby, Pep chciał wyzwolić w piłkarzach dodatkową motywację przed meczem z lokalnymi rywalami. Odmiana pozwoliła ponadto zmniejszyć presję, ciążącą na zawodnikach po całym tygodniu. W odróżnieniu od innych zadań treningowych, była to potyczka bez żadnych zobowiązań.
Z drugiej strony, Guardiola "przygotowuje" swoją drużynę na walkę z zawodnikami Espanyolu. Trener pamięta, że lokalni rywale są jednym z najczęściej faulujących zespołów w La Liga (403 faule, 17,5 na mecz), i zapewne nie planują zmieniać swoich przyzwyczajeń przed spotkaniem na Camp Nou. Być może Pep pozwolił swoim graczom zagrać w rugby, aby przyzwyczaić ich do tego, co będzie się działo na boisku.
Podczas konferencji prasowej trener stwierdził, że drużyna Mauricio Pochettino będzie "twardym orzechem do zgryzienia". "Espanyol jest dobrą drużyną, gra bardzo uporządkowany futbol. Są też bardzo agresywni, kiedy przychodzi do walki o piłkę. Dobrze wiedzą, w jaki sposób przerwać grę". W jego opinii, kiedy trzeba odebrać futbolówkę rywalom, "Espanyol bardzo naciska, i stąd biorą się wszystkie ich faule. Uniemożliwiają płynną grę".
Plan na dziś
Dziś o 11.30 rozpoczął się ostatni trening przed wieczornym meczem. Jak zwykle w takich wypadkach, odbywał się on za zamkniętymi drzwiami. Następnie, po wspólnym obiedzie, piłkarzom będzie przysługiwał czas wolny, aż do 18.15. O tej godzinie, 18 zawodników powołanych przez Pepa Guardiolę musi stawić się z powrotem na Camp Nou, w celu wysłuchania ostatnich instrukcji i skoncentrowania się na meczu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)