Najlepsze, najgorsze
Najlepsze: Mądrość Bojana i... Guardioli
Kibice Barcelony byli mocno zaskoczeni decyzją Pepa Guardioli, który od pierwszych minut do gry desygnował Bojana. Pomimo tego, iż dzień wcześniej swój mecz wygrał Real Madryt zbliżając się na 3 punkty do lidera, szkoleniowiec Barçy posadził na ławce rezerwowych Henry'ego i Eto'o. Trener postanowił oszczędzać siły swoich napastników, którzy byli mocno eksploatowani w ostatnich meczach w La Liga, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. A Krkić? Nie zawiódł. Zrobił to, co do niego należało - strzelając dwie bramki zapewnił zwycięstwo Barcelonie.
Najgorsze: Przestoje
Podopieczni Guardioli nie zawsze wykazywali się pełną koncentracją. Dobrym tego przykładem jest sytuacja z 32. minuty, kiedy to po złym kryciu ze strony zawodników Barçy, Crusat znalazł się w sytuacji sam na sam z Valdésem. Gdyby napastnik Almerii wykazał się większą precyzją przy próbie lobowania bramkarza gości, gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Całe szczęście Barcelona zdobyła dwie bramki w pierwszym kwadransie drugiej połowy i kontrolowała spotkanie do ostatniej minuty.
[źródło: Sport]
Kibice Barcelony byli mocno zaskoczeni decyzją Pepa Guardioli, który od pierwszych minut do gry desygnował Bojana. Pomimo tego, iż dzień wcześniej swój mecz wygrał Real Madryt zbliżając się na 3 punkty do lidera, szkoleniowiec Barçy posadził na ławce rezerwowych Henry'ego i Eto'o. Trener postanowił oszczędzać siły swoich napastników, którzy byli mocno eksploatowani w ostatnich meczach w La Liga, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. A Krkić? Nie zawiódł. Zrobił to, co do niego należało - strzelając dwie bramki zapewnił zwycięstwo Barcelonie.
Najgorsze: Przestoje
Podopieczni Guardioli nie zawsze wykazywali się pełną koncentracją. Dobrym tego przykładem jest sytuacja z 32. minuty, kiedy to po złym kryciu ze strony zawodników Barçy, Crusat znalazł się w sytuacji sam na sam z Valdésem. Gdyby napastnik Almerii wykazał się większą precyzją przy próbie lobowania bramkarza gości, gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Całe szczęście Barcelona zdobyła dwie bramki w pierwszym kwadransie drugiej połowy i kontrolowała spotkanie do ostatniej minuty.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)