Benitez chce Eto'o w 2010 roku
Agent Samuela Eto'o i władze Barcelony nie rozpoczęły jeszcze negocjacji w sprawie nowej umowy dla piłkarza, dlatego coraz więcej europejskich klubów uważnie przygląda się jego sytuacji. We Włoszech mówi się o zainteresowaniu Milanu i Interu, które chciałby dokonać transferu Kameruńczyka latem tego roku, a nawet poczekać do końca jego kontraktu, kiedy za sprowadzenie gracza nie zapłaciłyby nawet jednego euro.
Ale plany co do Eto'o snuje również Rafa Benitez, chcący mieć w składzie duet nieprzeciętnych snajperów (ma już Torresa). Mając świadomość, iż Samuel chce wypełnić umowę z Barceloną, szkoleniowiec Liverpoolu skłonny jest poczekać do 2010 roku, aby wtedy za darmo sprowadzić zawodnika. Liczy się jednak z tym, że najlepszy obecnie strzelec La Liga zażąda wysokiego kontraktu.
Benitez, który niedawno przedłużył kontrakt z The Reds do 2014 roku, będzie miał dużą swobodę jeśli chodzi o transfery. Mimo że Eto'o na pewno otrzyma oferty z innych klubów, hiszpański menedżer ma spore szanse, aby przekonać go do gry w swojej drużynie.
Póki co czas działa na korzyść Samuela, którego bronią statystyki. Kwestia nowego kontraktu w Barcelonie nie rozstrzygnie się na pewno przed końcem sezonu. Dopiero latem poznamy decyzję w tej sprawie.
[źródło: Mundo Deportivo]
Ale plany co do Eto'o snuje również Rafa Benitez, chcący mieć w składzie duet nieprzeciętnych snajperów (ma już Torresa). Mając świadomość, iż Samuel chce wypełnić umowę z Barceloną, szkoleniowiec Liverpoolu skłonny jest poczekać do 2010 roku, aby wtedy za darmo sprowadzić zawodnika. Liczy się jednak z tym, że najlepszy obecnie strzelec La Liga zażąda wysokiego kontraktu.
Benitez, który niedawno przedłużył kontrakt z The Reds do 2014 roku, będzie miał dużą swobodę jeśli chodzi o transfery. Mimo że Eto'o na pewno otrzyma oferty z innych klubów, hiszpański menedżer ma spore szanse, aby przekonać go do gry w swojej drużynie.
Póki co czas działa na korzyść Samuela, którego bronią statystyki. Kwestia nowego kontraktu w Barcelonie nie rozstrzygnie się na pewno przed końcem sezonu. Dopiero latem poznamy decyzję w tej sprawie.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)