Benitez chce Eto'o w 2010 roku

Looky

30 marca 2009, 11:53

17 komentarzy
Agent Samuela Eto'o i władze Barcelony nie rozpoczęły jeszcze negocjacji w sprawie nowej umowy dla piłkarza, dlatego coraz więcej europejskich klubów uważnie przygląda się jego sytuacji. We Włoszech mówi się o zainteresowaniu Milanu i Interu, które chciałby dokonać transferu Kameruńczyka latem tego roku, a nawet poczekać do końca jego kontraktu, kiedy za sprowadzenie gracza nie zapłaciłyby nawet jednego euro.

Ale plany co do Eto'o snuje również Rafa Benitez, chcący mieć w składzie duet nieprzeciętnych snajperów (ma już Torresa). Mając świadomość, iż Samuel chce wypełnić umowę z Barceloną, szkoleniowiec Liverpoolu skłonny jest poczekać do 2010 roku, aby wtedy za darmo sprowadzić zawodnika. Liczy się jednak z tym, że najlepszy obecnie strzelec La Liga zażąda wysokiego kontraktu.

Benitez, który niedawno przedłużył kontrakt z The Reds do 2014 roku, będzie miał dużą swobodę jeśli chodzi o transfery. Mimo że Eto'o na pewno otrzyma oferty z innych klubów, hiszpański menedżer ma spore szanse, aby przekonać go do gry w swojej drużynie.

Póki co czas działa na korzyść Samuela, którego bronią statystyki. Kwestia nowego kontraktu w Barcelonie nie rozstrzygnie się na pewno przed końcem sezonu. Dopiero latem poznamy decyzję w tej sprawie.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze