Interwencja policji na Bernabéu
Santiago Bernabéu będzie dziś pełne. Nie obyło się jednak bez problemów dotyczących sprzedaży biletów.
Klub wystawił na sprzedaż około 350 biletów, które zostały zwrócone przez niektórych kibiców. Problem polegał na tym, że w kolejkach ustawiło się o wiele więcej osób, głównie członków penyi madryckiego klubu, którzy przyjechali dziś do stolicy z różnych hiszpańskich miast.
Widząc, że nie ma nie ma już biletów, kibice rozpoczęli protesty i nękali kłopotliwymi pytaniami. Pracownicy Realu Madryt musieli zadzwonić po policję, której udało się opanować sytuację. Zrezygnowani fani opuścili kasy biletowe bez wejściówek.
[źródło: Sport]
Klub wystawił na sprzedaż około 350 biletów, które zostały zwrócone przez niektórych kibiców. Problem polegał na tym, że w kolejkach ustawiło się o wiele więcej osób, głównie członków penyi madryckiego klubu, którzy przyjechali dziś do stolicy z różnych hiszpańskich miast.
Widząc, że nie ma nie ma już biletów, kibice rozpoczęli protesty i nękali kłopotliwymi pytaniami. Pracownicy Realu Madryt musieli zadzwonić po policję, której udało się opanować sytuację. Zrezygnowani fani opuścili kasy biletowe bez wejściówek.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)