Henry może wrócić do Londynu
Po ośmiu latach spędzonych w Arsenalu i zdobyciu 214 bramek dla Kanonierów, Thierry Henry nieustannie jest idolem tamtejszych kibiców. Na pytanie, czy istnieje szansa powrotu Thierry'ego do Londynu, Arsène Wenger odparł: "Oczywiście".
"Powrót w roli zawodnika byłby trudny, ponieważ w 2010 roku będzie miał już 33 lata. Ciągle z nim rozmawiam. Nie tak dawno był przy telefonie."
"Thierry nie opuszcza meczów Arsenalu w telewizji. Ogląda nawet spotkania rezerw", przyznał szkoleniowiec. "Jest mocno związany z tym klubem".
"Wierzę, że każdy ma taki klub, który przyciąga go mocniej niż każda inna drużyna. Dla niego to byłby Arsenal."
Wenger żałuje, że Henry w 2007 roku opuścił Londyn, ale jak mówi "to była jego decyzja. Próbowałem przekonać go do pozostania. Powiedział: Idąc obraną przez ciebie ścieżką, za dwa czy trzy lata będziesz miał świetną drużynę. Ale ja nie mogę tak długo czekać. Mam już 30 lat".
"Wiedział o tym po treningach. Kiedy opuścił Arsenal, Cesc Fabregas miał 19 lat. Thierry jest bardzo inteligentny."
"W ubiegłym roku mieliśmy 83 punkty. Gdyby z nami grał, moglibyśmy zdobyć więcej 'oczek', co pozwoliłoby nam sięgnąć po mistrzostwo."
Wenger ma nadzieję, że w środę Henry pierwszy raz w swojej karierze uniesie w górę trofeum za wygranie Ligi Mistrzów. "Musi odnieść sukces w finale", powiedział. "W 2006 roku przegrał finał Ligi Mistrzów, wiedział, że miał szansę na zdobycie drugiego gola. Zagrał w finale Mistrzostw Świata i przegrał po rzutach karnych. W wieku 30 lat to boli."
[źródło: newsoftheworld.co.uk]
"Powrót w roli zawodnika byłby trudny, ponieważ w 2010 roku będzie miał już 33 lata. Ciągle z nim rozmawiam. Nie tak dawno był przy telefonie."
"Thierry nie opuszcza meczów Arsenalu w telewizji. Ogląda nawet spotkania rezerw", przyznał szkoleniowiec. "Jest mocno związany z tym klubem".
"Wierzę, że każdy ma taki klub, który przyciąga go mocniej niż każda inna drużyna. Dla niego to byłby Arsenal."
Wenger żałuje, że Henry w 2007 roku opuścił Londyn, ale jak mówi "to była jego decyzja. Próbowałem przekonać go do pozostania. Powiedział: Idąc obraną przez ciebie ścieżką, za dwa czy trzy lata będziesz miał świetną drużynę. Ale ja nie mogę tak długo czekać. Mam już 30 lat".
"Wiedział o tym po treningach. Kiedy opuścił Arsenal, Cesc Fabregas miał 19 lat. Thierry jest bardzo inteligentny."
"W ubiegłym roku mieliśmy 83 punkty. Gdyby z nami grał, moglibyśmy zdobyć więcej 'oczek', co pozwoliłoby nam sięgnąć po mistrzostwo."
Wenger ma nadzieję, że w środę Henry pierwszy raz w swojej karierze uniesie w górę trofeum za wygranie Ligi Mistrzów. "Musi odnieść sukces w finale", powiedział. "W 2006 roku przegrał finał Ligi Mistrzów, wiedział, że miał szansę na zdobycie drugiego gola. Zagrał w finale Mistrzostw Świata i przegrał po rzutach karnych. W wieku 30 lat to boli."
[źródło: newsoftheworld.co.uk]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)