Inter Eto'o zdemolował Milan Ronaldinho
Eto'o, Motta, Zambrotta, Ronaldinho... Sporo byłych graczy FC Barcelony pojawiło się na boisku San Siro podczas meczu Milan-Inter, który zakończył się dość sensacyjnie.
W sobotnich derbach Mediolanu, Inter potwierdził swoje aspiracje kandydata do zdobycia "scudetto" wygrywając z Milanem 0-4. Już w drugiej kolejce ligi włoskiej, zmierzyły się ze sobą zespoły rywali Realu Madryt i FC Barcelony w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Ostre strzelanie "Nerazzurri" rozpoczął Thiago Motta, który po kombinacyjnej akcji z 29. minuty otworzył wynik spotkania. W 36. minucie Gattuso nie mogąc dogonić Samuela Eto'o przewrócił Kameruńczyka w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Diego Milito. Chwilę później, czekający na zmianę z powodu kontuzji Gattuso sfaulował Sneijdera i zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Jeszcze przed przerwą na szarżę w pole karne pokusił się Maicon, który podwyższył w 45. minucie na 0-3. Całą drugą połowę Milan grał w osłabieniu, jednak Inter, za sprawą cudownego uderzenia Stankovicia, zdołał dołożyć tylko jedną bramkę. Tym samym zespół Mourinho zdecydowanie pokonał podopiecznych Leonardo 0-4.
Kibiców Dumy Katalonii, szczególnie interesował pojedynek dwóch ex-Barcelonistów, Eto'o i Ronaldinho. Pierwszy z nich potwierdził, iż nadal sieje postrach wśród defensorów, drugi natomiast bardziej niż na grze skupiał się na dyskutowaniu z arbitrem. Kameruńczyk rozegrał pełne 90 minut, a do szczęścia zabrakło mu jedynie gola. Trochę trwało nim Eto'o wszedł w mecz, ale jego ruchliwość otworzyła przestrzeń przy bramce Motty, następnie po jego akcji podyktowano rzut karny, jak również miał on swój udział przy golu Maicona. Brazylijczyk miał być liderem Milanu i udawało mu się to do momentu straty gola. Od tego czasu Ronnie stał się kompletnie niewidoczny i bezradny w starciach z rywalami. W drugiej połowie został zmieniony przez byłego gracza Realu Madryt, Klaasa-Jana Huntelaara.
Oprócz tego na boisku pojawili się strzelec gola na 0-1 Thiago Motta i Gianluca Zambrotta, którego wkład w grę Milanu, w porównaniu do Maicona, był marny. Warto odnotować, iż Motta doznał w drugiej połowie urazu lewej nogi, a pierwsze diagnozy wskazują, że może go zabraknąć podczas meczu Ligi Mistrzów z FC Barceloną.
Skrót meczu:
[źródło: Sport]
W sobotnich derbach Mediolanu, Inter potwierdził swoje aspiracje kandydata do zdobycia "scudetto" wygrywając z Milanem 0-4. Już w drugiej kolejce ligi włoskiej, zmierzyły się ze sobą zespoły rywali Realu Madryt i FC Barcelony w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Ostre strzelanie "Nerazzurri" rozpoczął Thiago Motta, który po kombinacyjnej akcji z 29. minuty otworzył wynik spotkania. W 36. minucie Gattuso nie mogąc dogonić Samuela Eto'o przewrócił Kameruńczyka w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Diego Milito. Chwilę później, czekający na zmianę z powodu kontuzji Gattuso sfaulował Sneijdera i zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Jeszcze przed przerwą na szarżę w pole karne pokusił się Maicon, który podwyższył w 45. minucie na 0-3. Całą drugą połowę Milan grał w osłabieniu, jednak Inter, za sprawą cudownego uderzenia Stankovicia, zdołał dołożyć tylko jedną bramkę. Tym samym zespół Mourinho zdecydowanie pokonał podopiecznych Leonardo 0-4.
Kibiców Dumy Katalonii, szczególnie interesował pojedynek dwóch ex-Barcelonistów, Eto'o i Ronaldinho. Pierwszy z nich potwierdził, iż nadal sieje postrach wśród defensorów, drugi natomiast bardziej niż na grze skupiał się na dyskutowaniu z arbitrem. Kameruńczyk rozegrał pełne 90 minut, a do szczęścia zabrakło mu jedynie gola. Trochę trwało nim Eto'o wszedł w mecz, ale jego ruchliwość otworzyła przestrzeń przy bramce Motty, następnie po jego akcji podyktowano rzut karny, jak również miał on swój udział przy golu Maicona. Brazylijczyk miał być liderem Milanu i udawało mu się to do momentu straty gola. Od tego czasu Ronnie stał się kompletnie niewidoczny i bezradny w starciach z rywalami. W drugiej połowie został zmieniony przez byłego gracza Realu Madryt, Klaasa-Jana Huntelaara.
Oprócz tego na boisku pojawili się strzelec gola na 0-1 Thiago Motta i Gianluca Zambrotta, którego wkład w grę Milanu, w porównaniu do Maicona, był marny. Warto odnotować, iż Motta doznał w drugiej połowie urazu lewej nogi, a pierwsze diagnozy wskazują, że może go zabraknąć podczas meczu Ligi Mistrzów z FC Barceloną.
Skrót meczu:
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (43)