Barça Atletic wysoko przegrywa
Początek sezonu nie był udany dla Barçy Atletic, która wysoko przegrała z Badaloną na Camp del Centenari.
Od pierwszej minuty meczu było widać, że piłkarze gospodarzy mają jasno określony plan jak powstrzymać drużynę Luisa Enrique. Mimo że drugi zespół Barçy próbował grać piłką, zdecydowanie groźniejsi byli zawodnicy Badalony i już w 4. minucie groźnie strzelał Iván Mateo.
Po kwadransie gry padł pierwszy gol, którego autorem był właśnie Mateo, który wykończył kontrę gospodarzy. Następnie rozstrzelał się Prats, którego trzecie uderzenie na bramkę Rubena Mino znalazło w końcu drogę do siatki. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 2:0.
Druga połowa wyglądała podobne. Luis Enrique wpuścił Edu Oriola mając nadzieję na odwrócenie losów meczu, ale obraz gry nie uległ zmianie. Tymczasem w 63. minucie Badalona postawiła kropkę nad "i", a celnym strzałem zza pola karnego popisał się Mateo.
Luis Enrique mówił po spotkaniu, iż jego piłkarze popełnili dwa poważne błędy w obronie przy pierwszych bramkach dla gospodarzy.
Badalona: Rubén (7), Óscar Ramírez (7), Alfonso (7), Robles (7), Igotz (7), Xavi Muñoz (7), Isaías (7) (Larios, 70', 6), Pugui (7), Iván Mateo (8), Rubén Casado (Blanco, 12', 7), David Prats (7) (Diego Torres, 76', 6).
Barça Atlètic: Miño (6), Sobregrau (6), Espasandín (6), Iván Benítez (6), Armando (6) (Bartra, 63',5), Oriol Romeu (7), Luque (7), Elvis (6) (Nolito, 63',6), Rueda (6), Soriano (6), Benja (6) (Edu Oriol, 46',6).
Sędziował: González González.
Żółte kartki: Isaias, Óscar Ramírez, Xavi Muñoz - Bartra, Rueda, Elvis, Edu Oriol.
Gole: 1-0, 16. minuta: Iván Mateo. 2-0, 43. minuta: David Prats. 3-0, 63. minuta Iván Mateo.
Widzów: 1 000.
[źródło: Sport]
Od pierwszej minuty meczu było widać, że piłkarze gospodarzy mają jasno określony plan jak powstrzymać drużynę Luisa Enrique. Mimo że drugi zespół Barçy próbował grać piłką, zdecydowanie groźniejsi byli zawodnicy Badalony i już w 4. minucie groźnie strzelał Iván Mateo.
Po kwadransie gry padł pierwszy gol, którego autorem był właśnie Mateo, który wykończył kontrę gospodarzy. Następnie rozstrzelał się Prats, którego trzecie uderzenie na bramkę Rubena Mino znalazło w końcu drogę do siatki. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 2:0.
Druga połowa wyglądała podobne. Luis Enrique wpuścił Edu Oriola mając nadzieję na odwrócenie losów meczu, ale obraz gry nie uległ zmianie. Tymczasem w 63. minucie Badalona postawiła kropkę nad "i", a celnym strzałem zza pola karnego popisał się Mateo.
Luis Enrique mówił po spotkaniu, iż jego piłkarze popełnili dwa poważne błędy w obronie przy pierwszych bramkach dla gospodarzy.
Badalona: Rubén (7), Óscar Ramírez (7), Alfonso (7), Robles (7), Igotz (7), Xavi Muñoz (7), Isaías (7) (Larios, 70', 6), Pugui (7), Iván Mateo (8), Rubén Casado (Blanco, 12', 7), David Prats (7) (Diego Torres, 76', 6).
Barça Atlètic: Miño (6), Sobregrau (6), Espasandín (6), Iván Benítez (6), Armando (6) (Bartra, 63',5), Oriol Romeu (7), Luque (7), Elvis (6) (Nolito, 63',6), Rueda (6), Soriano (6), Benja (6) (Edu Oriol, 46',6).
Sędziował: González González.
Żółte kartki: Isaias, Óscar Ramírez, Xavi Muñoz - Bartra, Rueda, Elvis, Edu Oriol.
Gole: 1-0, 16. minuta: Iván Mateo. 2-0, 43. minuta: David Prats. 3-0, 63. minuta Iván Mateo.
Widzów: 1 000.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)