Guardiola: Mój kontrakt nie jest priorytetem
Pep Guardiola koncentruje się na swojej pracy i nie przyspiesza kwestii odnowienia swojego kontraktu. Trener Barçy mówił na konferencji prasowej, iż jest to sprawa do rozwiązania między nim i klubem. "Przedłużenie mojej umowy nie jest priorytetem. Cieszę się, że klub jest ze mnie zadowolony. Przede mną 11 miesięcy pracy, później będzie czas na wszystko", powiedział.
Barcelona gra dzisiaj z Getafe dlatego nie mogło zabraknąć tematu przeciwnika, którego Guardiola uważa za groźny zespół. "Fakt, że w presezonie nie przegrali żadnego spotkania mówi sam za siebie. To znak, że wszystko w tym klubie układa się dobrze."
Trener odniósł się również do nastroju Leo Messiego, którego Argentyna przegrała dwa ostatnie mecze eliminacji do mundialu przez co znacznie ograniczyła możliwość awansu. "Zawodnik jest smutny, ale jak każdy piłkarz w takiej sytuacji", stwierdził. "Leo ma jednak miliony zalet, a największą z nich jest silna psychika", dodał.
Pep wie, że Barça "jest nieco silniejsza z Iniestą w składzie. Zawodnik ten może nam pomóc, ale przede wszystkim musi cieszyć się futbolem. Kontuzja sprawiła, że jest silniejszym człowiekiem".
Zapytany o Gabriela Milito, który w czwartek powrócił do Barcelony, odpowiedział iż "nie ma limitu czasowego jeśli chodzi o jego powrót do zdrowia, musi kontynuować rehabilitację". Zapewnił, że będzie bardzo szczęśliwy, kiedy Argentyńczyk dołączy do jego składu.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Barcelona gra dzisiaj z Getafe dlatego nie mogło zabraknąć tematu przeciwnika, którego Guardiola uważa za groźny zespół. "Fakt, że w presezonie nie przegrali żadnego spotkania mówi sam za siebie. To znak, że wszystko w tym klubie układa się dobrze."
Trener odniósł się również do nastroju Leo Messiego, którego Argentyna przegrała dwa ostatnie mecze eliminacji do mundialu przez co znacznie ograniczyła możliwość awansu. "Zawodnik jest smutny, ale jak każdy piłkarz w takiej sytuacji", stwierdził. "Leo ma jednak miliony zalet, a największą z nich jest silna psychika", dodał.
Pep wie, że Barça "jest nieco silniejsza z Iniestą w składzie. Zawodnik ten może nam pomóc, ale przede wszystkim musi cieszyć się futbolem. Kontuzja sprawiła, że jest silniejszym człowiekiem".
Zapytany o Gabriela Milito, który w czwartek powrócił do Barcelony, odpowiedział iż "nie ma limitu czasowego jeśli chodzi o jego powrót do zdrowia, musi kontynuować rehabilitację". Zapewnił, że będzie bardzo szczęśliwy, kiedy Argentyńczyk dołączy do jego składu.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)