Cesc: Myślę tylko o Arsenalu
Cesc Fabregas po raz kolejny ucina prasowe spekulacje odnośnie swojego transferu do ligi hiszpańskiej. Od dłuższego czasu mówi się o jego przeprowadzce na południe, jednak on sam podkreśla, że w Arsenalu czuje się szczęśliwy i że nie zamierza na razie opuszczać Kanonierów.
"Mam czysty umysł, jestem bardzo szczęśliwy w Arsenalu, a w Anglii wciąż pozostało mi wiele do zrobienia. Tylko to chcę powiedzieć. Nie myślę o niczym więcej. Pozostaję bardzo spokojny", powiedział pomocnik.
Zapytany o to, co chciałby nosić na piersi, czy Bwin (logo sponsora Realu Madryt) czy Unicef (FC Barcelona), odparł: "Najlepszą rzeczą jest to, by nie mówić o takich sprawach. Odkąd zeszłego lata zaczęły się te plotki, koncentruję się tylko na swoim obecnym klubie i na tym, jak mogę pomóc kolegom z boiska. Chcecie wiedzieć, co martwi mnie teraz najbardziej? Powrót do zdrowia po kontuzji".
Zapytany o marzenia na 2010 rok, odpowiedział: "Tytuł z Arsenalem i mistrzostwo świata z Hiszpanią".
[źródło: goal.com]
"Mam czysty umysł, jestem bardzo szczęśliwy w Arsenalu, a w Anglii wciąż pozostało mi wiele do zrobienia. Tylko to chcę powiedzieć. Nie myślę o niczym więcej. Pozostaję bardzo spokojny", powiedział pomocnik.
Zapytany o to, co chciałby nosić na piersi, czy Bwin (logo sponsora Realu Madryt) czy Unicef (FC Barcelona), odparł: "Najlepszą rzeczą jest to, by nie mówić o takich sprawach. Odkąd zeszłego lata zaczęły się te plotki, koncentruję się tylko na swoim obecnym klubie i na tym, jak mogę pomóc kolegom z boiska. Chcecie wiedzieć, co martwi mnie teraz najbardziej? Powrót do zdrowia po kontuzji".
Zapytany o marzenia na 2010 rok, odpowiedział: "Tytuł z Arsenalem i mistrzostwo świata z Hiszpanią".
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)