Nieudana wyprawa na Costa Blanca
Ostatnia, 24. kolejka Segunda B nie była szczęśliwa dla piłkarzy Barçy Atlètic. Oiera już na początku spotkania pokonał Borja. Defensywnie usposobiona Denia utrzymała korzystny rezultat do końca spotkania. Porażka spowodowała, że rezerwy Barcelony spadły z drugiego na trzecie miejsce w tabeli grupy trzeciej Segunda B. Wciąż jednak, mimo ciężkiego terminarza, utrzymują się w czwórce, która powalczy w barażach o awans do Segunda A.
Zeszłotygodniowe wysokie zwycięstwo nad Gavą optymistycznie nastrajało przed pojedynkiem z Denią. W rundzie jesiennej rezerwy Barcelony nie zdołały wygrać z ekipą znad Costa Blanca na Mini Estadi. Mecz był bardzo wyrównany i zakończył się sprawiedliwym remisem. Tym razem podopiecznym Luisa Enrique przyszło zmierzyć się z wymagający rywalem na jego terenie.
Szybka bramka
Mecz rozpoczął się bardzo niefortunnie dla gości. Już jedna z pierwszych akcji Denii skończyła się bramką. Celnie uderzył Borja, a Oier nie miał szans na skuteczną interwencję i gospodarze już od 6. minuty prowadzili 1:0.
Barça Atlètic próbowała szybko odpowiedzieć. Piłka nawet po jednej z akcji wylądowała w bramce przeciwnika, ale sędzia gola nie uznał. Dopatrzył się on bowiem zagrania ręką Jonathana Soriano. Po pierwszym kwadransie, w którym gospodarze zmusili podopiecznych Luisa Enrique do obrony, rezerwy Barcelony przejęły kontrolę nad sytuacją na boisku. Udało się stworzyć kilka dogodnych sytuacji. Na bramkę uderzali Nolito, Sergi Roberto oraz Elvis, ale zawsze czegoś brakowało. Albo świetnie spisywał się w bramce Vidal, albo napastnicy Barçy Atlètic byli nieprecyzyjni. Gospodarzom udało się utrzymać korzystny rezultat do końca pierwszej połowy.
Bezradni goście
Pierwsze minuty drugiej połowy to wyrównana gra. Dopiero po wejściu na boisko Thiago i Jonathana Dos Santosa zarysowała się przewaga gości. Denia broniła się jednak bardzo solidnie i z każdą minutą była bliżej zwycięstwa. Najlepszą okazję do wyrównania zmarnował obrońca, Marc Bartra. Mimo że sędzia doliczył aż siedem minut ze względu na liczne przerwy w grze, wynik nie uległ już zmianie. Gospodarze mogli świętować cenne zwycięstwo, dzięki któremu wciąż mają realne szanse na awans do baraży.
Tych szans nie straciła oczywiście Barça Atlètic. Rezerwy Barcelony co prawda spadły na trzecie miejsce w tabeli, ale wciąż zajmują pozycję, która premiowana jest grą w barażach. Ponadto warto zauważyć, że również początek rundy jesiennej nie był najlepszy w wykonaniu podopiecznych Luisa Enrique. Serię tych najtrudniejszych spotkań zakończy mecz z Sant Andreu na Mini Estadi, który zostanie rozegrany już za tydzień. O zwycięstwo z liderem na pewno nie będzie łatwo, ale wszystko może się zdarzyć.
Bramki:
1:0, Borja (6')
Denia: Vidal, Aceitón, Seco, Mendoza, Pepín, Juan Carlos (Dani González, min. 58), César, Dani, Fernández, Jorge oraz Vinuesa (Cuqui, min. 90).
FC Barcelona Atlètic: Olazábal, Armando, Bartra, Fontàs, Muniesa, Romeu (Thiago, min. 58), Sergi Roberto (Jonathan, min. 66), Soriano, Benja (Edu Oriol, min. 66), Elvis oraz Nolito.
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
Zeszłotygodniowe wysokie zwycięstwo nad Gavą optymistycznie nastrajało przed pojedynkiem z Denią. W rundzie jesiennej rezerwy Barcelony nie zdołały wygrać z ekipą znad Costa Blanca na Mini Estadi. Mecz był bardzo wyrównany i zakończył się sprawiedliwym remisem. Tym razem podopiecznym Luisa Enrique przyszło zmierzyć się z wymagający rywalem na jego terenie.
Szybka bramka
Mecz rozpoczął się bardzo niefortunnie dla gości. Już jedna z pierwszych akcji Denii skończyła się bramką. Celnie uderzył Borja, a Oier nie miał szans na skuteczną interwencję i gospodarze już od 6. minuty prowadzili 1:0.
Barça Atlètic próbowała szybko odpowiedzieć. Piłka nawet po jednej z akcji wylądowała w bramce przeciwnika, ale sędzia gola nie uznał. Dopatrzył się on bowiem zagrania ręką Jonathana Soriano. Po pierwszym kwadransie, w którym gospodarze zmusili podopiecznych Luisa Enrique do obrony, rezerwy Barcelony przejęły kontrolę nad sytuacją na boisku. Udało się stworzyć kilka dogodnych sytuacji. Na bramkę uderzali Nolito, Sergi Roberto oraz Elvis, ale zawsze czegoś brakowało. Albo świetnie spisywał się w bramce Vidal, albo napastnicy Barçy Atlètic byli nieprecyzyjni. Gospodarzom udało się utrzymać korzystny rezultat do końca pierwszej połowy.
Bezradni goście
Pierwsze minuty drugiej połowy to wyrównana gra. Dopiero po wejściu na boisko Thiago i Jonathana Dos Santosa zarysowała się przewaga gości. Denia broniła się jednak bardzo solidnie i z każdą minutą była bliżej zwycięstwa. Najlepszą okazję do wyrównania zmarnował obrońca, Marc Bartra. Mimo że sędzia doliczył aż siedem minut ze względu na liczne przerwy w grze, wynik nie uległ już zmianie. Gospodarze mogli świętować cenne zwycięstwo, dzięki któremu wciąż mają realne szanse na awans do baraży.
Tych szans nie straciła oczywiście Barça Atlètic. Rezerwy Barcelony co prawda spadły na trzecie miejsce w tabeli, ale wciąż zajmują pozycję, która premiowana jest grą w barażach. Ponadto warto zauważyć, że również początek rundy jesiennej nie był najlepszy w wykonaniu podopiecznych Luisa Enrique. Serię tych najtrudniejszych spotkań zakończy mecz z Sant Andreu na Mini Estadi, który zostanie rozegrany już za tydzień. O zwycięstwo z liderem na pewno nie będzie łatwo, ale wszystko może się zdarzyć.
Bramki:
1:0, Borja (6')
Denia: Vidal, Aceitón, Seco, Mendoza, Pepín, Juan Carlos (Dani González, min. 58), César, Dani, Fernández, Jorge oraz Vinuesa (Cuqui, min. 90).
FC Barcelona Atlètic: Olazábal, Armando, Bartra, Fontàs, Muniesa, Romeu (Thiago, min. 58), Sergi Roberto (Jonathan, min. 66), Soriano, Benja (Edu Oriol, min. 66), Elvis oraz Nolito.
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)