Messi: Gdybym miał grać za darmo, robiłbym to
"Żyję po to, aby grać w piłkę, nie dla pieniędzy ani żadnych profitów", zdradził po raz kolejny Leo Messi.
Anglicy czekają z niecierpliwością na środowe spotkanie Ligi Mistrzów. Nie tylko, dlatego, że są podekscytowani grą z Barceloną, ale również, dlatego, że będą mogli zobaczyć w akcji najlepszego piłkarza na świecie, Leo Messiego. Argentyńczyk w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika The Mirror pochwalił angielską ligę i pokazał się z bardziej prywatnej strony.
"Jeśli musiałbym grać za darmo, robiłbym to", wyznał Argentyńczyk, który dodał, że jest naprawdę szczęśliwy, kiedy ma przy nodze piłkę: "Dzięki pieniądzom można żyć lepiej, ale to, co mnie szczerze inspiruje to futbol, gra dla drużyny, nie dla wynagrodzenia". Gracz Barçy potwierdził, że "indywidualne wyróżnienia są bardzo miłe, ale drużynowe sukcesy są ważniejsze".
Blaugrana zjawi się w Londynie jako ekipa faworytów, jednak jest pełna respektu dla Arsenalu. Na tym etapie rozgrywek nic nie jest proste: "Na tym poziomie obie drużyny dają z siebie maksimum, ekipa, która stoi naprzeciwko ciebie, zrobi wszystko, żeby wygrać i awansować dalej".
Messi wypowiedział się także na temat angielskiej piłki, pochwalił poziom Premier League, później skupił się na zaletach Arsenalu. Powiedział także kilka słów o innych drużynach: "Manchester United jest bardzo ofensywną drużyną, nie sądzę, żeby porzucił tę filozofię, gdyby przyszło im zagrać z nami".
Mimo, że Barça jeszcze nie zaczęła jeszcze przygotowań do meczu z Arsenalem, Leo jest świadomy, że jedynym sposobem na zwycięstwo to narzucenie swojego stylu od początku meczu i podtrzymanie go do samego końca spotkania. Według Messiego cecha, która szczególnie wyróżnia ekipę Arsene Wengera to swoboda, którą trener daje zawodnikom, przez co drużyna jest bardzo groźna".
Biorąc pod uwagę zbliżający się koniec sezonu, napastnik Barcelony wyraził się, że "największe zagrożenie może spotkać nas ze strony angielskich drużyn". Blaugrana w zeszłym sezonie mogła się o tym przekonać, grając z Chelsea i Manchesterem United. "Szczerze mówiąc, spotkanie przeciwko Chelsea było trudniejsze, ponieważ grali bardzo defensywnie".
Messi wie o tym, że wszystkie oczy będą zwrócone na niego, ale on sam myśli jedynie o zespole: "Cała drużyna gra na wysokim poziomie, robimy co w naszej mocy i dzięki naszej grze dajemy satysfakcję kibicom".
[źródło: Sport]
Anglicy czekają z niecierpliwością na środowe spotkanie Ligi Mistrzów. Nie tylko, dlatego, że są podekscytowani grą z Barceloną, ale również, dlatego, że będą mogli zobaczyć w akcji najlepszego piłkarza na świecie, Leo Messiego. Argentyńczyk w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika The Mirror pochwalił angielską ligę i pokazał się z bardziej prywatnej strony.
"Jeśli musiałbym grać za darmo, robiłbym to", wyznał Argentyńczyk, który dodał, że jest naprawdę szczęśliwy, kiedy ma przy nodze piłkę: "Dzięki pieniądzom można żyć lepiej, ale to, co mnie szczerze inspiruje to futbol, gra dla drużyny, nie dla wynagrodzenia". Gracz Barçy potwierdził, że "indywidualne wyróżnienia są bardzo miłe, ale drużynowe sukcesy są ważniejsze".
Blaugrana zjawi się w Londynie jako ekipa faworytów, jednak jest pełna respektu dla Arsenalu. Na tym etapie rozgrywek nic nie jest proste: "Na tym poziomie obie drużyny dają z siebie maksimum, ekipa, która stoi naprzeciwko ciebie, zrobi wszystko, żeby wygrać i awansować dalej".
Messi wypowiedział się także na temat angielskiej piłki, pochwalił poziom Premier League, później skupił się na zaletach Arsenalu. Powiedział także kilka słów o innych drużynach: "Manchester United jest bardzo ofensywną drużyną, nie sądzę, żeby porzucił tę filozofię, gdyby przyszło im zagrać z nami".
Mimo, że Barça jeszcze nie zaczęła jeszcze przygotowań do meczu z Arsenalem, Leo jest świadomy, że jedynym sposobem na zwycięstwo to narzucenie swojego stylu od początku meczu i podtrzymanie go do samego końca spotkania. Według Messiego cecha, która szczególnie wyróżnia ekipę Arsene Wengera to swoboda, którą trener daje zawodnikom, przez co drużyna jest bardzo groźna".
Biorąc pod uwagę zbliżający się koniec sezonu, napastnik Barcelony wyraził się, że "największe zagrożenie może spotkać nas ze strony angielskich drużyn". Blaugrana w zeszłym sezonie mogła się o tym przekonać, grając z Chelsea i Manchesterem United. "Szczerze mówiąc, spotkanie przeciwko Chelsea było trudniejsze, ponieważ grali bardzo defensywnie".
Messi wie o tym, że wszystkie oczy będą zwrócone na niego, ale on sam myśli jedynie o zespole: "Cała drużyna gra na wysokim poziomie, robimy co w naszej mocy i dzięki naszej grze dajemy satysfakcję kibicom".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (43)