A może Mikel Arteta?

IceMan

3 sierpnia 2010, 12:52

34 komentarze
Spekulacji na temat transferów Barcelony ciąg dalszy. Tym razem na horyzoncie znalazł się Mikel Arteta, który dzięki swojej wszechstronności pomógłby Barçie rozwiązać kilka problemów na raz. Oczywiście priorytetem Dumy Katalonii nadal jest Cesc Fabregas, jednak Hiszpan mógłby być świetną alternatywą dla kapitana Arsenalu. Arteta ma być "planem B" w razie niepowodzenia w negocjacjach z włodarzami The Gunners.

Arteta podobnie jak Cesc jest wychowankiem Barcelony, tak więc z interpretacją stylu gry Mistrzów Hiszpanii nie miałby najmniejszych problemów. Mikel podobnie jak Fabregas dojrzał w Anglii po nieudanym epizodzie w PSG. W Evertonie gra od sześciu sezonów i jest łakomym kąskiem dla wszystkich czołowych zespołów Premier League z Arsenalem, Manchesterem United i Liverpoolem na czele. W Londynie miałby zastąpić... właśnie Cesca, który może trafić do Barçy. Liverpool w Artecie upatruje ewentualnego następcę Gerrarda. 28-latek jest w najlepszym momencie swojej kariery i powrót do Hiszpanii byłby dla niego spełnieniem marzeń. Pracodawca Mikela, Everton wolałby sprzedać swojego zawodnika do klubu z poza Premier Leauge. W czerwcu tego roku oficjalną ofertę złożyła Sevilla, która za Hiszpana proponowała 10 milionów. Z transferu nic nie wyszło bowiem Everton żądał 14 milionów. Dyrektor generalny klubu z Liverpoolu przyznał później, iż: "Arteta chciałby wrócić do kraju, ale jego transfer nie będzie taki łatwy."

Zaletą sprowadzenia Hiszpana jest wszechstronność piłkarza, który mógłby występować na pozycji defensywnego pomocnika w miejsce Yaya Touré. Sam Pep Guardiola przyznał nawet, iż: "niektóre negocjacje zostały rozpoczęte".

Z ekonomicznego punktu widzenia sprowadzenie Artety opłaciłoby się Barcelonie, która mogłaby kupić jeszcze jednego klasowego piłkarza. Agent Mikela, Inaki Ibanez w wywiadzie dla Mundo Deportivo przyznał, iż Barcelona jak dotąd nie złożyła oficjalnej oferty, jednak sam zawodnik byłby zachwycony możliwością powrotu do Hiszpanii, tym bardziej do Barçy.

Arteta urodził się w San Sebastian w 1982 roku. Do roku 2001 był piłkarzem Barcelony, w lidze grał tylko w sezonie 2004/05 w barwach Realu Sociedad. Tego lata ożenił się z byłą miss Hiszpanii, Loreną Bernal z którą ma syna. Arteta byłby zachwycony ponowną grą w stolicy Katalonii, ale co na to Barca?

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze