Messi, Supergoleador

Kuba

22 sierpnia 2010, 13:25

19 komentarzy
Poprzedni sezon Lionel Messi zakończył z dorobkiem czterdziestu siedmiu goli. W obecnym, podczas dwóch spotkań zdołał strzelić trzy bramki.

Messi rozpoczął sezon 2010/11, tak jak zakończył poprzednie rozgrywki. Argentyńczyk w dalszym ciągu jest "w gazie", nic nie wskazuje na to, aby Lionelowi miało zabraknąć naboi. Podczas rewanżowego meczu z Sevillą, filigranowy napastnik swoim "hat-trickiem" poprowadził Barcelonę do dziewiątego w historii triumfu w rozgrywkach o Superpuchar Hiszpanii.

Argentyński crack Dumy Katalonii podczas dwustu piętnastu oficjalnych występów dla Barçy strzelił sto trzydzieści bramek: osiemdziesiąt osiem w lidze, dwadzieścia pięć w Lidze Mistrzów, dziesięć w Pucharze Króla, pięć w Superpucharze Hiszpanii, a do tego dołożył dwa trafienia w Klubowych Mistrzostwach Świata.

Sobotnia potyczka przeciwko Sevilli, była trzydziestym drugim spotkaniem, w którym Lionel Messi strzelił dwie lub więcej bramek. W spotkaniu tym Argentyńczyk zaliczył także swojego siódmego "hat-tricka" w karierze, pierwszego w pojedynku o Superpuchar Hiszpanii. Cztery z poprzednich sześciu spotkań, które Leo kończył z dorobkiem trzech bramek miały miejsce w rozgrywkach ligowych. Jednokrotnie trzy gole Argentyńczyk strzelał w spotkaniach Pucharu Króla i Ligi Mistrzów.

Podczas rewanżu o Superpuchar Hiszpanii na Camp Nou, Lionel Messi był wszędzie - nieustannie wymieniając się pozycjami z Bojanem i Pedro. Już w szóstej minucie po raz pierwszy zaatakował, wówczas jednak nie zdołał pokonać bramkarza klubu ze stolicy Andaluzji. Swoją "wszechobecność" Messi udokumentował bramkami, które zdobył z różnych pozycji. Pierwszego gola Argentyńczyk strzelił z lewego skrzydła, po fenomenalnym podaniu Xaviego Hernandeza. Druga bramka, to z kolei dwójkowa akcja Alvesa i Messiego rozegrana z prawej strony boiska. Trzeciego gola zdobył w stylu klasycznej "dziewiątki" wyczekując na podanie Andrésa Iniesty, będąc pięć metrów przed bramką.

Trzy gole, jakie dołożył do swoich osiągnięć w Superpucharze Hiszpanii, sprawiają że Messi jest drugim najskuteczniejszym strzelcem w historii Barcelony w tych rozgrywkach. Lepszy jest tylko Hristo Stoichkov, autor sześciu goli w dziewięciu spotkaniach. Leo jak dotychczas strzelił pięć goli w czterech występach, tyle samo trafień zanotował także Begiristain, ale potrzebował na to dziewięciu meczów.

Lionel Messi udowodnił, że tytuł Najlepszego Piłkarza Świata, nie jest w żaden sposób "przestarzały".


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze