Cesc Fabregas zaskoczył wszystkich swoją wypowiedzią dla programu "El Partido" emitowanego na antenie Cadena Cope. Hiszpański pomocnik stwierdził, że nie wyklucza transferu do Realu Madryt. Było to po meczu Sunderlandu z Arsenalem, który piłkarz zakończył z kontuzją i będzie pauzował przez dwa tygodnie.
Zapytany o swoją rzekomą odmowę gry na Santiago Bernabéu, Cesc wyjaśnił: "Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę grać w Realu, ani niczego podobnego. Uważam, że to wielki klub".
"Zawsze brałem pod uwagę różne cele. Teraz wiem czego chcę, wiem gdzie chcę grać i nic więcej. Jako piłkarz mam swoje pragnienia i marzenia", dodał odnosząc się do swojej chęci gry na Camp Nou.
[źródło: Mundo Deportivo]
Cesc nie zamyka drzwi przed Realem
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (117)