Barça B - Real Valladolid 0:0
Barça B bezbramkowo zremisowała z Realem Valladolid w meczu 15. kolejki Segunda A. Choć oba zespoły stworzyły sobie kilka sytuacji do zdobycia bramki, piłka do siatki nie wpadła ani razu. Podział punktów bardziej zmartwił jednak kibiców niż zawodników, którzy ze spokojem przyjęli końcowy rezultat. Tymczasem już w środę rezerwy Barcelony zmierzą się z Betisem Sevilla.
Rezerwy Barcelony po dwóch tygodniach powróciły do walki o punkty w Segunda B i od razu przyszło im się zmierzyć z ekipą, która jeszcze w tym roku występowała w La Liga. Trenerzy nie mieli już problemu z zestawienie defensywy i na środku obrony zagrali Fontàs oraz Bartra. Zabrakło natomiast rozgrywającego znakomity sezon Roberto, w związku z czym obok Oriola Romeu i Dos Santosa wystąpił Carmona.
Bez emocji w pierwszej połowie
Braki w środku pola nie wpłynęły za bardzo na obraz gry. Podopieczni Luisa Enrique bardzo szybko opanowali środkową strefę boiska i zdobyli przewagę w posiadaniu piłki. Rywale odpowiadali natomiast szybkimi akcjami, które najczęściej kończyły się jeszcze przed polem karnym lub wykonaniem rzutu rożnego. Pierwszą okazję do zdobycia bramki dopiero w 23. minucie miał Nolito, ale dobrze interweniował golkiper gości.
W 32 minucie ciekawie zapowiadającą się akcje rezerw Barcelony powstrzymał Arzo. Obrońca Realu Valladolid przekroczył jednak przepisy i został ukarany przez sędziego żółtą kartką. W ostatnim kwadransie wielkich emocji nie było, podobnie jak i w całej pierwszej połowie. Sędzia gry nie przedłużał i chwilę po upłynięciu regulaminowych 45 minut odesłał zawodników do szatni.
Kilka zmarnowanych okazji
Już w pierwszej połowie rezerwy Barcelony nie prezentowały się najlepiej, ale po przerwie ich gra wyglądała jeszcze gorzej. Swoją szansę dostrzegli goście, którzy przeprowadzili kilka ciekawych akcji, a najbliżej zdobycia bramki byli w 50. minucie. Widząc to Luis Enrique zdecydował się przeprowadzić zmiany. Najpierw na boisku pojawił się Muniesa zastępując Abrahama, a później Dos Santosa zmienił Tello.
Między 64. a 70. minutą w polu karnym rezerw Barcelony kilkukrotnie było bardzo gorąco, ale albo goście fatalnie pudłowali, albo z pomocą gospodarzom przychodziła poprzeczka. Podopieczni Luisa Enrique szybko odpowiedzieli, jednak strzał z rzutu wolnego Jonathana Soriano bramkarz Realu sparował na słupek. Chwilę później na boisku pojawił się Marti Riverola, który zmienił Vázqueza.
Ciekawa końcówka
Rezerwy Barcelony przebudziły się ponownie dopiero w samej końcówce meczu. W 78. minucie znakomitą okazję zmarnował Nolito, a dwie minuty później po dobrym dośrodkowaniu Tello bliski zdobycia bramki był Soriano. Dobrze w środku pola spisywał się młody Riverola, którego podania sprawiały sporo problemów defensorom Realu Valladolid. Tymczasem goście skupiali się głównie na destrukcji.
Sędzia doliczył cztery minuty, ale w grze gospodarzy było bardzo dużo niedokładności i sekundy uciekały bardzo szybko. Zawodnikom Realu natomiast nie udawało się nawet przedrzeć pod pole karne i mecz ostatecznie zakończył się sprawiedliwym remisem. Podopiecznym Luisa Enrique ponownie nie udało się wygrać, ale biorąc pod uwagę klasę rywala, należy docenić zdobyty punkt.
Barça B: Masip, Montoya, Bartra, Fontàs, Abraham (min. 55, Muniesa), Romeu, Carmona, Dos Santos (min. 61, Tello), Vázquez (min. 70, Riverola), Nolito oraz Jonathan Soriano.
[Fot.: Realvalladolid.es]
Rezerwy Barcelony po dwóch tygodniach powróciły do walki o punkty w Segunda B i od razu przyszło im się zmierzyć z ekipą, która jeszcze w tym roku występowała w La Liga. Trenerzy nie mieli już problemu z zestawienie defensywy i na środku obrony zagrali Fontàs oraz Bartra. Zabrakło natomiast rozgrywającego znakomity sezon Roberto, w związku z czym obok Oriola Romeu i Dos Santosa wystąpił Carmona.
Bez emocji w pierwszej połowie
Braki w środku pola nie wpłynęły za bardzo na obraz gry. Podopieczni Luisa Enrique bardzo szybko opanowali środkową strefę boiska i zdobyli przewagę w posiadaniu piłki. Rywale odpowiadali natomiast szybkimi akcjami, które najczęściej kończyły się jeszcze przed polem karnym lub wykonaniem rzutu rożnego. Pierwszą okazję do zdobycia bramki dopiero w 23. minucie miał Nolito, ale dobrze interweniował golkiper gości.
W 32 minucie ciekawie zapowiadającą się akcje rezerw Barcelony powstrzymał Arzo. Obrońca Realu Valladolid przekroczył jednak przepisy i został ukarany przez sędziego żółtą kartką. W ostatnim kwadransie wielkich emocji nie było, podobnie jak i w całej pierwszej połowie. Sędzia gry nie przedłużał i chwilę po upłynięciu regulaminowych 45 minut odesłał zawodników do szatni.
Kilka zmarnowanych okazji
Już w pierwszej połowie rezerwy Barcelony nie prezentowały się najlepiej, ale po przerwie ich gra wyglądała jeszcze gorzej. Swoją szansę dostrzegli goście, którzy przeprowadzili kilka ciekawych akcji, a najbliżej zdobycia bramki byli w 50. minucie. Widząc to Luis Enrique zdecydował się przeprowadzić zmiany. Najpierw na boisku pojawił się Muniesa zastępując Abrahama, a później Dos Santosa zmienił Tello.
Między 64. a 70. minutą w polu karnym rezerw Barcelony kilkukrotnie było bardzo gorąco, ale albo goście fatalnie pudłowali, albo z pomocą gospodarzom przychodziła poprzeczka. Podopieczni Luisa Enrique szybko odpowiedzieli, jednak strzał z rzutu wolnego Jonathana Soriano bramkarz Realu sparował na słupek. Chwilę później na boisku pojawił się Marti Riverola, który zmienił Vázqueza.
Ciekawa końcówka
Rezerwy Barcelony przebudziły się ponownie dopiero w samej końcówce meczu. W 78. minucie znakomitą okazję zmarnował Nolito, a dwie minuty później po dobrym dośrodkowaniu Tello bliski zdobycia bramki był Soriano. Dobrze w środku pola spisywał się młody Riverola, którego podania sprawiały sporo problemów defensorom Realu Valladolid. Tymczasem goście skupiali się głównie na destrukcji.
Sędzia doliczył cztery minuty, ale w grze gospodarzy było bardzo dużo niedokładności i sekundy uciekały bardzo szybko. Zawodnikom Realu natomiast nie udawało się nawet przedrzeć pod pole karne i mecz ostatecznie zakończył się sprawiedliwym remisem. Podopiecznym Luisa Enrique ponownie nie udało się wygrać, ale biorąc pod uwagę klasę rywala, należy docenić zdobyty punkt.
Barça B: Masip, Montoya, Bartra, Fontàs, Abraham (min. 55, Muniesa), Romeu, Carmona, Dos Santos (min. 61, Tello), Vázquez (min. 70, Riverola), Nolito oraz Jonathan Soriano.
[Fot.: Realvalladolid.es]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)