Przed spotkaniem na El Riazor

Kuba

7 stycznia 2011, 22:25

Brak komentarzy
Ostatnim wyjazdowym przystankiem pierwszej części sezonu będzie El Riazor. Na tym obiekcie, leżącym w A Coruñi, przyjdzie zmierzyć się Barcelonie - liderowi z dwunastą drużyną w tabeli - miejscowym Deportivo. Oba zespoły w emocjonujących okolicznościach wywalczyły ostatnio awans do 1/4 Pucharu Króla, a ponadto swoje ostatnie mecz ligowe, zakończyły zwycięstwami

Rywalizacja z Deportivo, która rozpocznie się o godzinie 22:00 w sobotę, będzie ostatnim meczem Barcelony na wyjeździe w pierwszej części sezonu. Pojedynek z Deportivo zapowiada się ciekawie, zważywszy na wyrównaną walkę, jaką na przestrzeni lat toczą obie drużyna na stadionie, który będzie areną rywalizacji także w sobotę - El Riazor.

Garść statystyk

Dotychczasowe wyniki spotkań pomiędzy Barçą i Depor, a było ich osiemdziesiąt, w zdecydowanie "lepszym świetle" stawiają Dumę Katalonii. Otóż Barça wygrała ponad połowę tych meczów, bo aż czterdzieści pięć, ponadto piętnaście spotkań kończyło się remisami. dwudziestokrotnie rywalizację wygrał zespół Deportivo

Sytuacja zmienia się, jeśli pod lupę weźmiemy rywalizację obu drużyn na El Riazor. Na tym obiekcie odbyła się połowa wszystkich spotkań w rywalizacji obu Klubów; siedemnaście razy górą był zespół Deportivo, padło dziesięć remisów, a trzynastokrotnie zwycięstwo z trudnego terenu, wywoziła Barcelona.

Spośród pięciu ostatnich spotkań, trzy rozegrane zostały na El Riazor; Barça kolejno przegrała (2:0), zremisowała (1:1) i zwyciężyła (1:3). Pozostałe dwa mecze rozegrane na Camp Nou obfitowały w łatwe rozprawienie się z przyjezdnymi (5:0 i 3:0). Faworytem są oczywiście goście, za każdą złotówkę postawioną na zwycięstwo Depor można otrzymać 11 zł.

Sytuacje kadrowe - sytuacje opanowane

W Barcelonie, przed tym meczem, brak jakichkolwiek absencji. W podróż do A Coruñii Pep Guardiola zabierze wszystkich, dwudziestu piłkarzy, a także Thiago, który choć nieformalnie, to jest zawodnikiem pierwszego zespołu. Do protokołu meczowego trener będzie mógł "wpisać" jedynie osiemnastu graczy, więc trzech z grupy powołanych obejrzy jutrzejszy pojedynek z wysokości trybun.

Zespół Deportivo również jest w podobnej sytuacji. W najlepszym momencie do dyspozycji trenera powrócili zarówno Norweg, Olav Rindarøy, a także urodzony we Francji reprezentant Tunezji Lassad Nouioui. Decyzją szkoleniowca, Lotiny, na spotkanie z Barceloną powołania nie otrzymali Zé Castro oraz Jonathan Urretaviscaya.

Na koniec

Z pewnością rywalizacja z Deportivo będzie okazją dla trenera, jak i piłkarzy Barçy do udowodnienia, że ostatnie nie najlepsze występy poszły już w niepamięć, a gra Katalończyków powróci na właściwe tory - będzie taka, do jakiej przyzwyczaiła się rzesza Cules na całym świecie.

Morale przed tym pojedynkiem w szatni Barcelony z pewnością wzrosło. Nie tak dawno, bo w środę, Barça po ponad dwu i półgodzinnej walce w dwumeczu zdołała wreszcie strzelić bramkę twardo grającej defensywie Athletiku Bilbao, która pozwoliła awansować do kolejnej fazy rozgrywek.

W podobnej sytuacji (w nieco mniejszym stopniu), akurat pod tym względem, jest także zespół Miguela Ángela Lotiny. Deportivo w rywalizacji z Córdobą reprezentującą Segunda Division w pierwszym, wyjazdowym spotkaniu uzyskało remis 1:1. Po dziewięćdziesięciu minutach drugiego spotkania wynik był identyczny, co doprowadziło do dogrywki... A w tej drużyna z A Coruñi grająca na swoim terenie strzeliła dwa gole, przesądzając o wyeliminowaniu Córdoby, i co oczywiste - o swoim awansie.

Kadry obu zespołów:

Deportivo: Aranzubia,Manu,Laure, Colotto, Aythami, Manuel Pablo, Lopo, Rindaroy, Rochela, Antonio Tomás, Rubén Pérez, Juan Domínguez, Saúl, Pablo Álvarez, Desmarets, Valerón, Lassad oraz Adrián.

FC Barcelona: Valdés, Pinto, Alves, Adriano, Piqué, Puyol, Milito, Abidal, Maxwell, Mascherano, Busquets, Xavi, Iniesta, Keita, Thiago, Afellay, Jeffrén, Pedro, Villa, Messi oraz Bojan.

Najlepszą ofertę i najwyższe kursy znajdziesz na bet-at-home.com! Kliknij tutaj...

Ostatnie spotkanie obu zespołów na El Riazor (1:3):

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze