Kolejny maraton Messiego
Lionel Messi, oprócz reprezentowania barw Barcelony, jest także reprezentantem swojego kraju.
Piłkarz FC Barcelona, Messi wczoraj otrzymał powołanie od selekcjonera reprezentacji Sergio Batisty na spotkania towarzyskie, które odbędą się 26 i 29 marca. W pierwszym terminie rywalem Argentyńczyków będzie reprezentacja Stanów Zjednoczonych, która podejmie Albicelestes w New Jersey. Drugie spotkanie, z Kostaryką, rozegrane zostanie w San José. W kadrze na te spotkania, obok Leo, znaleźli się dwaj inni gracze Barçy, Javier Mascherano i Gabriel Milito.
Crack Barçy, a także dwaj jego koledzy z klubu, którzy otrzymali powołanie, mają przed sobą kolejny maraton. W ramach dwóch spotkań towarzyskich Argentyńczycy przemierzą ok. 30 000 kilometrów, co gwarantuje powrót do Barcelony z nadmiernym zmęczeniem. Barça jednak swój mecz ligowy z Villarreal rozgrywa cztery dni po spotkaniu z Kostaryką. Sytuacja taka sprawia, że tym razem wirus FIFA nie powinien znacząco wpłynąć na drużynę.
Żadnych przeszkód w takich sytuacjach nie widział Sandro Rosell, który jest zdania, że jeśli piłkarz chce i jest w stanie, to powinien grać. Jeśli Messi uniknie jakiegoś nieszczęścia, na mecz z Villarrealem będzie do dyspozycji trenera.
Chociaż z drugiej strony na towarzyskie potyczki z reprezentacją Stanów Zjednoczonych i Kostaryki, Sergio Batista nie zdecydował się powołać innych ważnych zawodników, Carlosa Teveza (Manchester City), czy też Sergio Agüero (Atlético Madryt). Nie zabrakło za to powołań dla zawodników Realu Madryt, Ángela di Maríi czy Ezequiela Garaya.
[źródło: Sport]
Piłkarz FC Barcelona, Messi wczoraj otrzymał powołanie od selekcjonera reprezentacji Sergio Batisty na spotkania towarzyskie, które odbędą się 26 i 29 marca. W pierwszym terminie rywalem Argentyńczyków będzie reprezentacja Stanów Zjednoczonych, która podejmie Albicelestes w New Jersey. Drugie spotkanie, z Kostaryką, rozegrane zostanie w San José. W kadrze na te spotkania, obok Leo, znaleźli się dwaj inni gracze Barçy, Javier Mascherano i Gabriel Milito.
Crack Barçy, a także dwaj jego koledzy z klubu, którzy otrzymali powołanie, mają przed sobą kolejny maraton. W ramach dwóch spotkań towarzyskich Argentyńczycy przemierzą ok. 30 000 kilometrów, co gwarantuje powrót do Barcelony z nadmiernym zmęczeniem. Barça jednak swój mecz ligowy z Villarreal rozgrywa cztery dni po spotkaniu z Kostaryką. Sytuacja taka sprawia, że tym razem wirus FIFA nie powinien znacząco wpłynąć na drużynę.
Żadnych przeszkód w takich sytuacjach nie widział Sandro Rosell, który jest zdania, że jeśli piłkarz chce i jest w stanie, to powinien grać. Jeśli Messi uniknie jakiegoś nieszczęścia, na mecz z Villarrealem będzie do dyspozycji trenera.
Chociaż z drugiej strony na towarzyskie potyczki z reprezentacją Stanów Zjednoczonych i Kostaryki, Sergio Batista nie zdecydował się powołać innych ważnych zawodników, Carlosa Teveza (Manchester City), czy też Sergio Agüero (Atlético Madryt). Nie zabrakło za to powołań dla zawodników Realu Madryt, Ángela di Maríi czy Ezequiela Garaya.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)