Dziesięć kolejek do końca
Sezon 2010/2011 wchodzi w decydującą fazę. Pozostało zaledwie dziesięć spotkań do rozegrania, a Barça prowadzi w tabeli nad drugim Realem Madryt, pięcioma punktami.
Po siedmiu miesiącach walki, sezon małymi krokami zbliża się ku końcowi. W kwietniu i maju piłkarze rozegrają jeszcze dziesięć meczów, więc stawka jest nadal wysoka, trzydzieści ligowych punktów do zdobycia. Barça, od pamiętnego meczu z Realem, który wygrała 5:0, niezmiennie zasiada w fotelu lidera i chce zdobyć trzeci tytuł z rzędu, pod przewodnictwem Pepa Guardioli.
Co przed nami
Barcelonę czekają wyjazdowe mecze z Villarreal, Realem Madryt, Realem Sociedad, Levante i Málagą. Przez cały ten czas Duma Katalonii będzie musiała zerkać za siebie, aby kontrolować sytuację i być na bieżąco z poczynaniami zawodników José Mourinho, którzy swoje wyjazdowe spotkania rozegrają z Atlético Madryt, Athletic Bilbao, Valencią, Sevillą i Villarreal.
Kluczowe będą również mecze rozgrywane na własnym boisku, w przypadku Barcelony będą to spotkania z Getafe, Almeríą, Osasuną, Espanyolem i Deportivo. W międzyczasie, Real będzie gościł Sporting, Saragossę, Getafe, Almeríę i oczywiście FC Barcelonę, 16 kwietnia.
Jedno z ważniejszych spotkań
Niewątpliwie mecz Barcelony z Realem będzie miał bardzo duży wpływ na ostateczny kształt tabeli. Jak w poprzednich dwóch sezonach, Barça znała klucz do zwycięstwa na Santiago Bernabéu, dlatego i tym razem podopieczni Pepa Guardioli spróbują te sukcesy powtórzyć.
W sezonie 2008/2009, przed meczem z Realem, Barça wyprzedzała Królewskich czterema punktami, a ich wspaniałe zwycięstwo 6:2, tylko przypieczętowało tytuł mistrzowski.
W sezonie 2009/2010 sytuacja w tabeli była bardziej skomplikowana, ponieważ tuż przed El Clásico, Barcelona i Real miały po tyle samo punktów, 71. Tym razem Barcelona wygrała nieco skromniej, bo 2:0 i podążyła zwycięską ścieżką aż do końca sezonu. Duma Katalonii zakończyła rozgrywki z rekordową ilością, 99 ligowych punktów. Real, ze stratą trzech oczek, utrzymał drugą pozycję.
Barça na kartach historii
W poprzednich dwóch sezonach, Barcelona dokonywała rzeczy wręcz niemożliwych. Rok temu, kiedy do końca rozgrywek zostało dziesięć spotkań, Barça straciła zaledwie dwa punkty w potyczce z Espanyolem na Cornellà-El Prat. Real zanotował wówczas o jedną porażkę więcej i z 30 możliwych punktów, zdobył 25. Wcześniej, w sezonie 2008/2009, Duma Katalonii ugrała 18 punktów, zanotowała pięć zwycięstw, trzy remisy i dwie porażki. Królewscy zdobyli wówczas 15 punktów i skończyli sezon z łączną stratą dziewięciu punktów do Barcelony.
[źródło: fcbarcelona.com]
Po siedmiu miesiącach walki, sezon małymi krokami zbliża się ku końcowi. W kwietniu i maju piłkarze rozegrają jeszcze dziesięć meczów, więc stawka jest nadal wysoka, trzydzieści ligowych punktów do zdobycia. Barça, od pamiętnego meczu z Realem, który wygrała 5:0, niezmiennie zasiada w fotelu lidera i chce zdobyć trzeci tytuł z rzędu, pod przewodnictwem Pepa Guardioli.
Co przed nami
Barcelonę czekają wyjazdowe mecze z Villarreal, Realem Madryt, Realem Sociedad, Levante i Málagą. Przez cały ten czas Duma Katalonii będzie musiała zerkać za siebie, aby kontrolować sytuację i być na bieżąco z poczynaniami zawodników José Mourinho, którzy swoje wyjazdowe spotkania rozegrają z Atlético Madryt, Athletic Bilbao, Valencią, Sevillą i Villarreal.
Kluczowe będą również mecze rozgrywane na własnym boisku, w przypadku Barcelony będą to spotkania z Getafe, Almeríą, Osasuną, Espanyolem i Deportivo. W międzyczasie, Real będzie gościł Sporting, Saragossę, Getafe, Almeríę i oczywiście FC Barcelonę, 16 kwietnia.
Jedno z ważniejszych spotkań
Niewątpliwie mecz Barcelony z Realem będzie miał bardzo duży wpływ na ostateczny kształt tabeli. Jak w poprzednich dwóch sezonach, Barça znała klucz do zwycięstwa na Santiago Bernabéu, dlatego i tym razem podopieczni Pepa Guardioli spróbują te sukcesy powtórzyć.
W sezonie 2008/2009, przed meczem z Realem, Barça wyprzedzała Królewskich czterema punktami, a ich wspaniałe zwycięstwo 6:2, tylko przypieczętowało tytuł mistrzowski.
W sezonie 2009/2010 sytuacja w tabeli była bardziej skomplikowana, ponieważ tuż przed El Clásico, Barcelona i Real miały po tyle samo punktów, 71. Tym razem Barcelona wygrała nieco skromniej, bo 2:0 i podążyła zwycięską ścieżką aż do końca sezonu. Duma Katalonii zakończyła rozgrywki z rekordową ilością, 99 ligowych punktów. Real, ze stratą trzech oczek, utrzymał drugą pozycję.
Barça na kartach historii
W poprzednich dwóch sezonach, Barcelona dokonywała rzeczy wręcz niemożliwych. Rok temu, kiedy do końca rozgrywek zostało dziesięć spotkań, Barça straciła zaledwie dwa punkty w potyczce z Espanyolem na Cornellà-El Prat. Real zanotował wówczas o jedną porażkę więcej i z 30 możliwych punktów, zdobył 25. Wcześniej, w sezonie 2008/2009, Duma Katalonii ugrała 18 punktów, zanotowała pięć zwycięstw, trzy remisy i dwie porażki. Królewscy zdobyli wówczas 15 punktów i skończyli sezon z łączną stratą dziewięciu punktów do Barcelony.
[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)