Pedro: Barça jest ambitna
Napastnik FC Barcelony powiedział, że Barça to ambitny zespół, który ma chęć wygrywania trofeów w nadchodzących latach.
Katalończycy są na najlepszej drodze do trzeciego z rzędu zwycięstwa w rozgrywkach ligowych. Są również bliscy odniesienia triumfu w Pucharze Króla, a i na polu międzynarodowym, utrzymują się w walce, będąc przez bukmacherów wskazywani, jako faworyci do ostatecznej wygranej. Mimo tego, Hiszpan uważa, że w grze zespołu jest jeszcze wiele do poprawienia i jest nad czym pracować.
"Zawsze można podnieść poziom gry zespołu. Są zagadnienia taktyczne, które dają szansę na bramki, jest również szybkość. Jesteśmy ambitni, jako zespół, chcemy zdobywać kolejne tytuły i stale się rozwijać" - powiedział Pedro Rodriguez dla oficjalnej strony UEFA.
Wszechstronny zawodnik Dumy Katalonii dodał także, odnosząc się do zeszłorocznego półfinału Ligi Mistrzów, że: "Inter grał bardzo defensywnie i było nam bardzo trudno operować skutecznie futbolówką, na tak małej przestrzeni. Także w tym sezonie spotkaliśmy się z podobną sytuacją, musimy jednak zaakceptować taki system gry i próbować wymieniać piłkę bardzo szybko. Musimy wyciągać wnioski z takich gier, ponieważ w przyszłości, wiele zespołów będzie stosowało taką taktykę wobec nas".
Pedro wiele zawdzięcza Guardioli. Reprezentant Hiszpanii, który jest już mistrzem świata, traktuje swojego trenera jak ojca, który dodał mu pewności siebie i wiary, kiedy przeniósł go z drużyny Barcelony B. "Pep to znakomity trener i bardzo inteligenta osoba, mająca wszystko pod kontrolą. Wiele rozmawia z piłkarzami i świetnie zna ten klub. Wie wszystko o tym, co się dzieje zarówno w pierwszym, jak i drugim zespole. Dlatego idzie mu tak dobrze."
Pedro w tym sezonie trafił trzykrotnie w Lidze Mistrzów, a zapytany o ewentualne starcie z Realem Madryt w półfinale europejskich rozgrywek mówi, że nie spogląda tak daleko w przyszłość i woli skupić się na pierwszym meczu z Szachtarem na Camp Nou. "Myślę, że zespół jest bardzo dobry i mam nadzieję, że możemy osiągnąć coś pięknego w tym sezonie. Jednak jest wciąż za wcześnie, aby można było mówić czy tak się stanie", dodał.
Braça wznowi walkę o la Liga w najbliższą sobotę, starciem z Villarreal. Później przyjdzie czas, na pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Europy, z Szachtarem Donieck.
[źródło: Goal/UEFA]
Katalończycy są na najlepszej drodze do trzeciego z rzędu zwycięstwa w rozgrywkach ligowych. Są również bliscy odniesienia triumfu w Pucharze Króla, a i na polu międzynarodowym, utrzymują się w walce, będąc przez bukmacherów wskazywani, jako faworyci do ostatecznej wygranej. Mimo tego, Hiszpan uważa, że w grze zespołu jest jeszcze wiele do poprawienia i jest nad czym pracować.
"Zawsze można podnieść poziom gry zespołu. Są zagadnienia taktyczne, które dają szansę na bramki, jest również szybkość. Jesteśmy ambitni, jako zespół, chcemy zdobywać kolejne tytuły i stale się rozwijać" - powiedział Pedro Rodriguez dla oficjalnej strony UEFA.
Wszechstronny zawodnik Dumy Katalonii dodał także, odnosząc się do zeszłorocznego półfinału Ligi Mistrzów, że: "Inter grał bardzo defensywnie i było nam bardzo trudno operować skutecznie futbolówką, na tak małej przestrzeni. Także w tym sezonie spotkaliśmy się z podobną sytuacją, musimy jednak zaakceptować taki system gry i próbować wymieniać piłkę bardzo szybko. Musimy wyciągać wnioski z takich gier, ponieważ w przyszłości, wiele zespołów będzie stosowało taką taktykę wobec nas".
Pedro wiele zawdzięcza Guardioli. Reprezentant Hiszpanii, który jest już mistrzem świata, traktuje swojego trenera jak ojca, który dodał mu pewności siebie i wiary, kiedy przeniósł go z drużyny Barcelony B. "Pep to znakomity trener i bardzo inteligenta osoba, mająca wszystko pod kontrolą. Wiele rozmawia z piłkarzami i świetnie zna ten klub. Wie wszystko o tym, co się dzieje zarówno w pierwszym, jak i drugim zespole. Dlatego idzie mu tak dobrze."
Pedro w tym sezonie trafił trzykrotnie w Lidze Mistrzów, a zapytany o ewentualne starcie z Realem Madryt w półfinale europejskich rozgrywek mówi, że nie spogląda tak daleko w przyszłość i woli skupić się na pierwszym meczu z Szachtarem na Camp Nou. "Myślę, że zespół jest bardzo dobry i mam nadzieję, że możemy osiągnąć coś pięknego w tym sezonie. Jednak jest wciąż za wcześnie, aby można było mówić czy tak się stanie", dodał.
Braça wznowi walkę o la Liga w najbliższą sobotę, starciem z Villarreal. Później przyjdzie czas, na pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Europy, z Szachtarem Donieck.
[źródło: Goal/UEFA]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)