Co się działo od listopada...

Shasi

15 kwietnia 2011, 10:29

Brak komentarzy
Pamiętacie jeszcze wspaniałe 5:0 na Camp Nou w listopadzie? Od tego czasu Barcelona i Real Madryt zupełnie zdominowały Ligę. Kiedy drużyna Guardioli powstrzymuje się od zbytniej euforii, Mourinho nie pozwala nam odetchnąć od komentarzy na temat swoich podopiecznych.

Dnia 29 listopada odbyło się pierwsze ligowe spotkanie pomiędzy drużynami Barcelony i Realu Madryt. Dwie hiszpańskie jedenastki stanęły naprzeciwko siebie i o ile na początku meczu wszystko mogło się zdarzyć, to pod koniec było już wyraźnie widać, kto jest lepszy i kto wygra to spotkanie. 5:0 to wynik godny mistrzów.

Barça nie pozwoliła sobie na zbytnią euforię po wygranej, która mogłaby odwrócić uwagę graczy od innych meczów ligowych. Real natomiast stale pokazywał, że potrafi podnieść się po porażce i spróbować szczęścia innym razem. Podczas gdy Barcelona wygrywała z Osasuną 3:0, Real żegnał drużynę Valencii 2:0.

Barça pokazuje nam piękny futbol i wielką konsekwencję w tym, co robi, podczas gdy Madrytowi zdarzają się niewybaczalne porażki. Od czasu, kiedy Barça wygrała z Królewskimi, nie przegrała ani razu w Lidze (Valencia 0:1; Sevilla 1:1; Villarreal 0:1; Espanyol 1:5; Atlético Madryt 3:0). Real natomiast poniósł porażkę już dwukrotnie. Pomimo że mieli oni także swoje zwycięstwa, którymi mogli się pochwalić, na przykład: Villarreal 4:2, Sevilla 1:0, to przed oczami mamy obraz graczy, którzy przegrywają z drużynami, które nie mają tylu uzdolnionych piłkarzy w swoim składzie (Sporting, Osasuna).

Barcelona ma ośmiopunktową przewagę, aczkolwiek Real nie ma zamiaru się poddać. Na tę chwilę Duma Katalonii jest na dobrej drodze, aby pobić rekord największej liczby punktów zdobytych w la Liga.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze