Tysiące cules przy Canaletes
Tradycyjnie miejscem fiesty kibiców Barcelony był wczoraj Plac Katalonii w samym centrum miasta. Impreza była dobrze zorganizowana, wystąpiły nawet grupy muzyczne, takie jak Los Búhos.
Okoliczne ulice oraz sama Rambla wypełniły się tłumem w bordowo-granatowych barwach. Fani śpiewali hymn klubu, oklaskiwali piłkarzy, dziękując im podobnie jak Pepowi Guardioli. W górę poszybowały fajerwerki.
Culés mieli zapewne ochotę udać się na lotnisko El Prat, aby przywitać swoich idoli, jednak Aena (przedsiębiorstwo zarządzające hiszpańskimi lotniskami) wydało komunikat, iż drużyna nie pojawi się w terminalu, a uda się prosto do autokaru.
Czwartek będzie dla Barçy dniem wolnym, do zajęć zespół powróci w piątek. O 19:30 planowana jest kawalkada przez miasto, która zakończy się na Camp Nou.
[źródło: Sport]
Okoliczne ulice oraz sama Rambla wypełniły się tłumem w bordowo-granatowych barwach. Fani śpiewali hymn klubu, oklaskiwali piłkarzy, dziękując im podobnie jak Pepowi Guardioli. W górę poszybowały fajerwerki.
Culés mieli zapewne ochotę udać się na lotnisko El Prat, aby przywitać swoich idoli, jednak Aena (przedsiębiorstwo zarządzające hiszpańskimi lotniskami) wydało komunikat, iż drużyna nie pojawi się w terminalu, a uda się prosto do autokaru.
Czwartek będzie dla Barçy dniem wolnym, do zajęć zespół powróci w piątek. O 19:30 planowana jest kawalkada przez miasto, która zakończy się na Camp Nou.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)