Islandzki wulkan zagraża Barcelonie
Dzisiejszego popołudnia klub i kibice zostali ostrzeżeni o możliwym zamknięciu lotnisk w Londynie. Nad islandzkim wulkanem Grímsvötn utworzyła się ogromna chmura pyłów, która może dotrzeć do angielskiej stolicy w czwartek.
Erupcja rozpoczęła się w sobotę i jak na razie zamknięto strefę powietrzną nad Islandią. Wybuch nie ma jeszcze wpływu na lotnictwo europejskie, ale już we wtorek może spowodować problemy w Szkocji, a w kolejnych dniach również w reszcie Zjednoczonego Królestwa oraz w Hiszpanii. Wszystko może się wydarzyć przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów, w którym w Londynie zagrają FC Barcelona oraz Manchester United.
Podobna sytuacja miała miejsce przeszło rok temu. Erupcja wulkanu Eyjafjallajökull pokrzyżowała plany Katalończyków i musieli się oni udać autokarem do Mediolanu na pierwszy półfinałowy mecz Ligi Mistrzów z miejscowym Interem. Drużyna pokonała ok. 1000 kilometrów w 10 godzin. Trasa do Londynu jest dłuższa - ok. 1500 kilometrów.
[źródło: Mundo Deportivo]
Erupcja rozpoczęła się w sobotę i jak na razie zamknięto strefę powietrzną nad Islandią. Wybuch nie ma jeszcze wpływu na lotnictwo europejskie, ale już we wtorek może spowodować problemy w Szkocji, a w kolejnych dniach również w reszcie Zjednoczonego Królestwa oraz w Hiszpanii. Wszystko może się wydarzyć przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów, w którym w Londynie zagrają FC Barcelona oraz Manchester United.
Podobna sytuacja miała miejsce przeszło rok temu. Erupcja wulkanu Eyjafjallajökull pokrzyżowała plany Katalończyków i musieli się oni udać autokarem do Mediolanu na pierwszy półfinałowy mecz Ligi Mistrzów z miejscowym Interem. Drużyna pokonała ok. 1000 kilometrów w 10 godzin. Trasa do Londynu jest dłuższa - ok. 1500 kilometrów.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (64)