Cesc czeka na Barçę

IceMan

2 czerwca 2011, 16:00

85 komentarzy
Cesc Fábregas zrobi wszystko, co w jego mocy by wreszcie spełnić swoje najskrytsze marzenie i ponownie założyć koszulkę Barcelony. Wychowanek bogatszy o doświadczenia z zeszłego sezonu nie chce jednak spieszyć się negocjacjami i czeka na ruch klubu ze stolicy Katalonii. Fábregas nie chce by spotkało go takie rozczarowanie jak podczas ubiegłorocznych rozmów.

Po kilku dniach spędzonych w Nowym Jorku, Fábregas przeniósł się do Las Vegas, gdzie pozostaje w ciągłym kontakcie ze swoim obecnym klubem, Arsenalem Londyn. Pragnienie Ceska jest takie samo jak roku ubiegłym. Jego cel to Camp Nou na które chce przenieść się z Emirates Stadium.

Tym razem nie popełni jednak błędu sprzed roku i nie będzie tak bardzo angażował się w negocjacje w sprawie swojego transferu. Ostatniego lata trzykrotnie spotykał się z Arsénem Wengerem by w końcu dowiedzieć się, iż jego starania były bezcelowe ponieważ francuski szkoleniowiec nie zamierzał sprzedawać kapitana swojego zespołu.

W ubiegłym roku odnotowano również inną niefortunną sytuację, zmianę na fotelu prezydenta w Barcelonie. Negocjacje zostały rozpoczęte przez Joana Laportę, by później zostały przejęte przez Sandro Rosella, który zmienił strategię. Cesc był pośrodku, sam często rozmawiał z Pepem Guardiolą angażując się w sprawę swoich przenosin do nowego-starego klubu.

W końcu Cesc w całej sytuacji się pogubił i trafił w ślepy zaułek. Barça nie była w stanie spełnić żądań finansowych Arsenalu i na początku sierpnia Cesc musiał ogłosić, iż zostaje w Arsenalu.

Teraz Fábregas jest spokojniejszy. W przyszłym tygodniu w Londynie będzie omawiał sprawę swojej przyszłości, oczywiście jeśli Katalończycy wyrażą chęć na sprowadzenie z powrotem swojego wychowanka. Jeśli tak się stanie, Cesc będzie chciał wywrzeć nacisk na władzę Arsenalu, by te puściły go do Barçy za przystępną cenę.

Barça doskonale zdaje sobie sprawę, iż obecny ruch jest po ich stronie, trzeba tylko opracować odpowiednią strategię, która pozwoli sprowadzić do domu Fábregasa.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (85)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze