Barceloniści w reprezentacjach
Piątek i sobota to terminy wyznaczone przez UEFA do zorganizowania zarówno meczów eliminacyjnych do EURO 2012, jak również potyczek towarzyskich. Selekcjonerzy ekip narodowych powołali na te spotkania 9 graczy występujących na co dzień w stolicy Katalonii.
USA - Hiszpania
Do Bostonu na towarzyski mecz z ekipą USA udała się kadra Hiszpanii. Vicente del Bosque zdecydował się powołać na to spotkanie sześciu Barcelonistów: Gerarda Piqué, Sergio Busquetsa, Davida Villę, Andrésa Iniestę, Pedro Rodrígueza oraz Víctora Valdésa. W wyjściowej jedenastce pojawili się pierwsi trzej gracze, z ławki rezerwowych na plac gry wszedł zaś Iniesta.
Mistrzowie świata w dobrym stylu pokonali piłkarzy Stanów Zjednoczonych aż 4:0 po dwóch bramkach Cazorli, jednej Negredo oraz Torresa.
Brazylia - Holandia
W brazylijskim mieście Goiânia gospodarze, przygotowujący się do Copa América, podejmowali ekipę Holandii. Prasa spekulowała, że będzie to rewanż za ubiegłoroczny pojedynek w ćwierćfinale Mundialu w RPA. Wtedy górą była drużyna z Europy, która dzięki wygranej awansowała do półfinału, natomiast gracze Canarinhos zmuszeni byli pakować walizki.
We wczorajszym spotkaniu zarysowała się przewaga gospodarzy, ale pomimo kilkunastu oddanych strzałów żaden nie znalazł drogi do siatki rywala. Skutecznością nie grzeszyli też Holendrzy i jeden z ciekawiej zapowiadających się meczów zakończył się wynikiem 0:0. W konfrontacji oko w oko stanęli Dani Alves i Ibrahim Afellay.
Białoruś - Francja
Jako jedyny z Barcelonistów o punkty walczył Éric Abidal. Podopieczni Laurenta Blanca udali się do Mińska, gdzie w ramach eliminacji do EURO 2012 mierzyli się z Białorusinami. Należy przypomnieć, że pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się sensacyjną wygraną Białorusinów na Stade de France.
Również rewanż nie był zbyt dobry w wykonaniu Trójkolorowych. Francuzi zremisowali 1:1, a prawdziwym pechowcem meczu jest właśnie obrońca Barcelony, który po rzucie wolnym dla gospodarzy wpakował piłkę do własnej bramki. Mimo remisu Francuzi pewnie prowadzą w swojej grupie, mając na koncie 13 oczek po sześciu rozegranych spotkaniach.
[źródło: Własne/Youtube/fot.Sport]
USA - Hiszpania
Do Bostonu na towarzyski mecz z ekipą USA udała się kadra Hiszpanii. Vicente del Bosque zdecydował się powołać na to spotkanie sześciu Barcelonistów: Gerarda Piqué, Sergio Busquetsa, Davida Villę, Andrésa Iniestę, Pedro Rodrígueza oraz Víctora Valdésa. W wyjściowej jedenastce pojawili się pierwsi trzej gracze, z ławki rezerwowych na plac gry wszedł zaś Iniesta.
Mistrzowie świata w dobrym stylu pokonali piłkarzy Stanów Zjednoczonych aż 4:0 po dwóch bramkach Cazorli, jednej Negredo oraz Torresa.
Brazylia - Holandia
W brazylijskim mieście Goiânia gospodarze, przygotowujący się do Copa América, podejmowali ekipę Holandii. Prasa spekulowała, że będzie to rewanż za ubiegłoroczny pojedynek w ćwierćfinale Mundialu w RPA. Wtedy górą była drużyna z Europy, która dzięki wygranej awansowała do półfinału, natomiast gracze Canarinhos zmuszeni byli pakować walizki.
We wczorajszym spotkaniu zarysowała się przewaga gospodarzy, ale pomimo kilkunastu oddanych strzałów żaden nie znalazł drogi do siatki rywala. Skutecznością nie grzeszyli też Holendrzy i jeden z ciekawiej zapowiadających się meczów zakończył się wynikiem 0:0. W konfrontacji oko w oko stanęli Dani Alves i Ibrahim Afellay.
Białoruś - Francja
Jako jedyny z Barcelonistów o punkty walczył Éric Abidal. Podopieczni Laurenta Blanca udali się do Mińska, gdzie w ramach eliminacji do EURO 2012 mierzyli się z Białorusinami. Należy przypomnieć, że pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się sensacyjną wygraną Białorusinów na Stade de France.
Również rewanż nie był zbyt dobry w wykonaniu Trójkolorowych. Francuzi zremisowali 1:1, a prawdziwym pechowcem meczu jest właśnie obrońca Barcelony, który po rzucie wolnym dla gospodarzy wpakował piłkę do własnej bramki. Mimo remisu Francuzi pewnie prowadzą w swojej grupie, mając na koncie 13 oczek po sześciu rozegranych spotkaniach.
[źródło: Własne/Youtube/fot.Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)