Transfer Sergio Araujo blisko?
Barcelona prowadzi rozmowy z argentyńskim klubem w sprawie transferu młodego Sergio Araujo.
Podczas gdy wszyscy zajęci są transferami Alexisa i Ceska, kierownictwo sportowe Barcelony nie zaniedbało ani na chwilę drużyny rezerw. Eusebio Sacristán poprosił o napastnika i klub pracuje nad transferem Sergio Araujo z Boca Júniors, 19-letniej wschodzącej gwiazdy argentyńskiego futbolu. Zająłby miejsce zwolnione przez Jonathana Soriano, pichichi Segunda División z 32 bramkami zdobytymi w ubiegłym sezonie na koncie. Choć kontrakt Soriano jest ważny jeszcze przez rok, a zawodnik trenuje z Barçą B, jego przyszłość jest daleko od Miniestadi. Gracz czeka na interesujące i lepsze pod względem ekonomicznym oferty.
Albert Valentín, koordynator sekretariatu technicznego, udał się kilka tygodni temu do Argentyny, aby spotkać się z działaczami Boca Júniors, potwierdzić zainteresowanie katalońskiego klubu i podjąć negocjacje. Miało to miejsce podczas Copa América i zbiegło się z pobytem tam prezydenta Sandro Rosella, któremu miał towarzyszyć kilka dni.
Problemem nie była jedynie cena (żądano 10 milionów euro), ale także pierwszeństwo zakupu gracza przez Real Madryt. Jednak rozmowy pomiędzy Barceloną a Argentyńczykami są w toku i zbliżają się do końca.
[źródło: Mundo Deportivo]
Podczas gdy wszyscy zajęci są transferami Alexisa i Ceska, kierownictwo sportowe Barcelony nie zaniedbało ani na chwilę drużyny rezerw. Eusebio Sacristán poprosił o napastnika i klub pracuje nad transferem Sergio Araujo z Boca Júniors, 19-letniej wschodzącej gwiazdy argentyńskiego futbolu. Zająłby miejsce zwolnione przez Jonathana Soriano, pichichi Segunda División z 32 bramkami zdobytymi w ubiegłym sezonie na koncie. Choć kontrakt Soriano jest ważny jeszcze przez rok, a zawodnik trenuje z Barçą B, jego przyszłość jest daleko od Miniestadi. Gracz czeka na interesujące i lepsze pod względem ekonomicznym oferty.
Albert Valentín, koordynator sekretariatu technicznego, udał się kilka tygodni temu do Argentyny, aby spotkać się z działaczami Boca Júniors, potwierdzić zainteresowanie katalońskiego klubu i podjąć negocjacje. Miało to miejsce podczas Copa América i zbiegło się z pobytem tam prezydenta Sandro Rosella, któremu miał towarzyszyć kilka dni.
Problemem nie była jedynie cena (żądano 10 milionów euro), ale także pierwszeństwo zakupu gracza przez Real Madryt. Jednak rozmowy pomiędzy Barceloną a Argentyńczykami są w toku i zbliżają się do końca.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)