Wywiad z Samuelem Eto'o

Looky

24 października 2007, 14:45

Brak komentarzy
W ostatnim wywiadzie Laporta stwierdził, iż obawia się, że Twoje pozasportowe życie negatywnie wpłynie na twoją grę...

Dla mnie na pierwszym miejscu jest piłka, jestem profesjonalistą. O rzeczach, które nie mają związku z futbolem, nie rozmawiam z prasą. Mogę zapewnić, że nie wpłyną one na moją formę.

Czujesz się śledzony?

Taka jest cena sławy. Na przykład kilka dni temu udałem się do kina, by obejrzeć film z Demi Moore i nie było problemu. Często wychodzę też do restauracji i ludzie okazują mi wiele szacunku.

Nie martwi cię więc to, że jesteś jednym z obiektów zainteresowania mediów?

To co mnie martwi to to, że nie chcą oni poznać prawdziwego Eto'o. Ludzie rozmawiają o mnie nie znając mnie, myślą że można zrozumieć człowieka w pięć minut. A życie człowieka to więcej niż pięć minut.

Czujesz się czasem bezsilny słysząc opinie na swój temat czy czytając o swojej osobie w prasie?

Tak, często.

Do tego stopnia, że miałeś ochotę płakać?

To co o mnie mówią, nie powoduje moich łez. Kłamstwo cię niszczy tylko kiedy sam je wykreujesz. Żyję z boku tych informacji.

Co to znaczy?

To znaczy, że wolę odizolować się od takich doniesień i mieć spokój. Przyjaciele dzwonią do ciebie i mówią o jednym, inni dzwonią i mówią o czymś innym.

Tak wiele kłamstw zostało powiedzianych na twój temat?

Bardzo dużo. Ważna jest jednak rzeczywistość.

Niektórzy mówią, że Eto'o zawsze chce mieć rację i nie rozumie swoich błędów

To kłamstwo. Każdego dnia popełniam błędy, jak każdy człowiek.

Musisz mieć wiele pretensji do otoczenia...

Jestem świadomy tego, że na końcu mojej kariery pozostanie przy mnie czterech czy pięciu przyjaciół, którzy nigdy mnie nie zawiedli i zawsze mówili mi wszystko prosto w twarz. W życiu zawsze spotykasz interesownych ludzi, którzy cię wykorzystują.

Poznajmy cię lepiej. Jaka jest twoja największa zaleta?

Wielkoduszność i zaufanie do samego siebie.

A wady?

To że nigdy nie wybaczam i nie zapominam.

Tak wielką żywisz urazę do wrogów?

Nie jestem wrogo nastawionym człowiekiem. Życie rzuca ci jednak wiele kłód pod nogi i nie można zapominać jeśli ktoś kolejny raz popełnia błąd w stosunku do ciebie. Jeśli ktoś chce sprawić mi przykrość, odpowiadam tym samym. Jestem dzieckiem ulicy i przeżyłem takie sytuacje. Dlatego nie wybaczam i nie zapominam.

Masz świadomość, że jesteś kontrowersyjną osobą?

Wiem, że jestem tematem do dyskusji i polem do wydawania osądów. Podkreślam jednak, że niewiele osób mnie zna.

Jaką część twojego życia zajmuje religia?

Bez Boga byłbym nikim. Dziękuję mu za wiele rzeczy, za wszystko co mi dał, za to czego pozwolił mi dokonać w moim życiu.

A rodzina?

Jestem dla mnie najważniejsza. To dla niej żyję. Miłość do rodziny to najwyższy wymiar miłości jaki człowiek może zaoferować człowiekowi.

Chciałbyś, by twój syn został piłkarzem?

Nigdy nie wywierałem na nim presji. Jestem ojcem i chcę zapewnić dzieciom opiekę do momentu kiedy ukończą 18 lat. Później sami zdecydują o swoim życiu.

Dokończ zdanie: Oddałbym wszystkie pieniądze, by...

Zapewnić szczęście moim dzieciom.

Kiedy ostatni raz Eto'o płakał?

Nie wiem, ponieważ często płaczę, choć nie zawsze dlatego, ze jestem smutny. Grunt to płakać wiele, ale ze szczęścia.

Chciałbyś, by jakim cię ludzie zapamiętali?

Nie chcę o tym mówić.

Czy jeśli chodzi o plany na przyszłość bierzesz pod uwagę możliwość zostania politykiem w swoim kraju, tak jak w Liberii uczynił to George Weah?

Nie chcę zajmować się polityką. Mam inne plany.

Jakie?

Wolę, by to pozostało moją tajemnicą.

Dalej jesteś uzależniony od mody?

Tak nie jestem teraz, jak i nie byłem wcześniej. Mam jedną markę, która mnie ubiera, to Puma. Ten producent daje mi wiele ubrań, nie tylko sportowych, także innych, w których czuję się wygodnie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze