Wywiad z Morientesem

Yaro

16 lutego 2007, 15:50

Brak komentarzy
Jakie przewidywania na nadchodzący mecz?
Obie drużyny walczą o mistrzostwo. Mój zespół ma za sobą bardzo ciężko mecz z Getafe, który przegrał ku zaskoczeniu wielu sympatyków piłki nożnej na świecie. Chcielibyśmy pokazać, że był to tylko wypadek przy pracy i nadal stać nas na dobrą grę. Podobna atmosfera panuje w szeregach rywali. Po kilku nieporozumieniach w zespole i gorącym tygodniu, oni także chcą udowodnić, że ta sytuacja nie będzie miała wpływu na ich dyspozycję. Dla obu ekip to ważne spotkanie i zapewniam, że każda z nich będzie walczyć o zwycięstwo.

Jak oceniasz obecną formę FC Barcelony?
Myślę, że forma Katalończyków nie jest jeszcze stabilna, ale to zrozumiałe, że w tak długim sezonie zdarzają się słabsze momenty. My jednak skupiamy się na swoich dokonaniach i nie patrzymy na to, co robi rywal.

Myślisz, że barcelonistów stać na szybkie odbudowanie formy?
Poprzedni sezon był bardzo ciężki dla wielu zawodników tego klubu. Zmęczenie i obniżka formy, jaką ostatnio zauważamy w poczynaniach piłkarzy FC Barcelony to chyba rezultat minionego roku. Myślę jednak, że Barça to klasowy zespół i już wkrótce znowu zacznie zadziwiać świat. Mam jednak nadzieję, że stanie się to dopiero po spotkaniu z nami.

Co sądzisz o ostatnim zamieszaniu związanym z osobą Samuela Eto'o?
Znam tego piłkarza bardzo dobrze. Samuel zawsze mówi to, co myśli, mimo iż czasami robi to w nieodpowiedniej chwili. Jednak zawsze zależy mu na dobru zespołu i tylko tym kieruje się w swoich poczynaniach. Nie znam dokładnie tej sprawy, ale myślę, że Kameruńczyk nie zrobił nic niestosownego.

Czy sprawa z Eto'o będzie miała jakiś negatywny wpływ na grę całego zespołu?
Barça to wielki zespół, uważam, że poradzi sobie z tym problemem.

Czy trzy punkty zdobyte w tym meczu przez jedną z drużyn będą kluczowe dla końcowego układu tabeli?
Nie sądzę. To dopiero 23. kolejka, więc do zdobycia jest jeszcze 48 punktów. Myślę jednak, że komplet punktów w pojedynku z tak trudnym rywalem podbudowałby morale zespołu po nieszczęśliwej porażce z Getafe.

Valencia nie prezentuje w tym sezonie zbyt równej formy...
To prawda. Mamy za sobą plagę kontuzji, ale powoli wychodzimy z dołka. Gramy z meczu na mecz coraz lepiej, a nasza dyspozycja jest coraz bardziej stabilna. Nie będzie już lepszego momentu, aby pokonać tak renomowany klub, jak Barcelona.

Czy jesteście w stanie nadrobić stratę siedmiu punktów do prowadzącej Barcelony?
Ten zespół jest na topie od dobrych czterech lat. Utrzymanie tak świetnej dyspozycji przez tak długi okres czasu jest bardzo trudne. Ronaldinho i spółka nie prezentuje obecnie 100% swoich możliwości i w tym upatruję naszą szansę. Wystarczy wygrać niedzielny mecz i z powrotem wracamy do gry.

Rywalizacja w La Liga w tym sezonie jest bardzo wyrównana...
Kilka dobrych zespołów naprawdę liczy się w walce o mistrzowski tytuł. Większe współzawodnictwo jest bardzo pozytywnym aspektem bieżącego sezonu. Primera Division jest z pewnością bardziej interesująca dla kibiców i to mnie bardzo cieszy.

Szykuje się fantastyczny mecz...
Zapewniam, że zgotujemy kibicom wspaniałe widowisko, a gwarancją tego są dwa równorzędne zespoły, które będą chciały zwyciężyć za wszelką cenę.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze