Rozpracowujemy rywala: Eboué

Aro

6 maja 2006, 12:42

Brak komentarzy
Przypadek Emmanuela Eboué dokładnie ilustruje, że Arsène Wenger ma swego rodzaju szósty zmysł jeśli idzie o wynajdywanie dobrych, utalentowanych piłkarzy. Ten niezwykle zręczny, silny i szybki piłkarz opuścił swój rodzinny kraj, Wybrzeże Kości Słoniowej, już w roku 2002, w wieku zaledwie 18 lat. Podpisał kontrakt z belgijskim klubem Beveren, którego trzon od zawsze tworzą piłkarze z Afryki, z których lwią część stanowią rodacy Eboué. Tak się składa, że dyrektorem sportowym w tym klubie był Francuz, Jean Marc-Guillou, wielki przyjaciel trenera Arsenalu Londyn, Arsène Wengera. Arsenal szukał zmiennika dla Laurena, więc Guillou polecił Emmanuela. Reprezentant WKS przybył na testy do Londynu już latem roku 2004 i... urzekł trenera swą niesamowitą siłą psychiczną i fizyczną. W styczniu roku 2005 przymiarki stały się faktem. Beveren nie robiło żadnych problemów, ponieważ wespół z "Kanonierami" utrzymują porozumienie o współpracy.

Potencjalna gwiazda Mundialu.

Na początku Arsène Wenger nie dawał wielu szans na grę młodziutkiemu obrońcy, jednakże Emmanuel nie zapomniał jak się gra w piłkę, a to wszystko dzięki innemu Francuzowi. Henri Michelowi, selekcjonerowi kadry narodowej WKS. Eboué tworzył trzon ekipy w Eliminacjach do Mistrzostw Świata w Niemczech (na których zresztą kadra zadebiutuje) oraz w Pucharze Narodów Afryki, gdzie Wybrzeże Kości Słoniowej dopiero w finale i to po rzutach karnych uległo gospodarzom, Egiptowi, wcześniej w półfinale eliminując również po jedenastkach reprezentację Kamerunu, w składzie z Samuelem Eto'o. Jednakże młody defensor pokazał, że warto na niego stawiać. On nie musi się wstydzić porażki z Egiptem, gdyż jako jeden z zaledwie dwóch zawodników WKS z zimną krwią wykorzystał rzut karny. Jako ciekawostkę podam fakt, że druga jedenastka została strzelona przez...kolegę Emmanuela z defensywy Arsenalu - Kolo Toure.

Po powrocie z Egiptu Eboué dostał szansę gry w podstawowej jedenastce Arsenalu Londyn. Wespół ze starszym o dwa lata Kolo Toure stanowili i nadal stanowią o sile defensywy "Kanonierów." Jednak nie wiadomo, czy młody reprezentant WKS dostałby szansę, gdyby nie kontuzja innego prawego obrońcy, Kameruńczyka (choć uważającego się za Hiszpana) Laurena. Po urazie tego byłego zawodnika Utrery, Sevilli B, Levante i Mallorki na prawej stronie defensywy powstała wolne miejsce, na którym Wenger ustawił Eboué. Czas pokazał, że ten doświadczony Francuz znów się nie mylił. Eboue już teraz można uznać za równego klasą Laurenowi, niektórzy nawet uważają go za lepszego od bardziej doświadczonego kolegi.

Jedno z najlepszych spotkań w karierze ten 22latek zagrał w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na Santiago Bernabéu, gdy przeciwnikiem był Real Madryt. W obronie nie pozwolił praktycznie na nic Robinho, często też włączał się do akcji ofensywnych. Tym występem zrobił wrażenie nawet na największych niedowiarkach. Swoją solidność pokazał również w meczach przeciwko Juventusowi oraz Villarreal.

Prawie bez braków.

Jego statystyki w Lidze Mistrzów mówią same za siebie: mniej razy tracił piłkę (9) niż ją przeciwnikom odbierał (14). Jego szybkość pozwala na dobrą grę w defensywie, również bez piłki. Również często Emmanuel włącza się w akcje ofensywne, jednak czyni to gdy wie, że nie stworzy to zagrożenia dla jego drużyny. Solowe rajdy 22latka siały już w tym sezonie popłoch w szeregach wielu drużyn.

Pojedynek Eboué z Ronaldinho, toczący się w strefie obronnej Arsenalu, może i powinien być jednym z głównych aktów finału Ligi Mistrzów. Jednakże Emmanuel będzie musiał bardziej skoncentrować się na grze w defensywie i ograniczyć atakowanie, gdyż Wenger, podobnie zresztą jak Rijkaard, nauczył się być ostrożniejszy i nie stawiać wyłącznie na atak.

Podsumowując, w Arsenalu wszyscy wiedzą, że ciężko będzie zatrzymać Eboué w klubie, zwłaszcza jeśli to Barcelona wygra Ligę Mistrzów. Już teraz widać, że Emmanuel to melodia przyszłości. Za parę lat będzie mógł być podstawową osią defensywy każdego zespołu w Europie. Kto wie, może kupi go Barcelona.

Miejsce urodzenia: Abidjan (Wybrzeże Kości Słoniowej)
Data urodzenia: 04.06.1983
Wzrost: 1,78 m
Waga: 72 kg
Pozycja: prawy obrońca
Kontrakt z Arsenalem do: 2010

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze