Słodko-gorzki jubileusz Keity

Kamil Barański

24 października 2011, 13:03

Sport

4 komentarze

Mecz z Sevillą był setnym występem Seydou Keity w barwach Barcelony w lidze. Chociaż bezbramkowy remis w spotkaniu z drużyną z Andaluzji to nie jest wymarzony rezultat, Malijczyk po meczu rozmawiał z dziennikarzami z uśmiechem na ustach. "Zrobiliśmy wszystko żeby wygrać, ale ich bramkarz zagrał dobrze, to był naprawdę imponujący występ. Bronił wszystko. Po prostu w piłce nożnej jest tak, że nie zawsze możesz wygrywać", mówił pomocnik z Mali.

"Zawsze chcemy wygrać mecz, ale kiedy się starasz i nie wychodzi, to nie możesz się przesadnie obwiniać za niepowodzenie", dodał Keita, który bronił również Leo Messiego, który nie wykorzystał rzutu karnego w doliczonym czasie gry. "W futbolu takie rzeczy czasem się zdarzają, nie zawsze lepszy może wygrać". 

Keita jest jednym z ulubieńców Pepa Guardioli. Malijski pomocnik, który jest już w drużynie czwarty sezon, zdążył rozegrać w barwach Barçy 100 meczów ligowych. Wcześniej, przez rok piłkarz występował właśnie w Sevilli, gdzie rozegrał 31 spotkań.

Malijczyk stwierdził po meczu, że do wyniku należy podejść bardzo spokojnie, gdyż w drużynie drzemie jeszcze wielki potencjał. "Musimy zachować spokój, gdyż ten zespół ma jeszcze wiele do zaoferowania", zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze