To czwarty sezon, kiedy Pep Guardiola jest szkoleniowcem Barcelony. Od tego czasu Blaugrana nie przegrała jeszcze w Copa del Rey z przeciwnikiem z Segunda División B (trzeci poziom rozgrywkowy). Trzy sezony temu próbował Benidorm CF, rok później Cultural Leonesa, natomiast w zeszłym sezonie AD Ceuta. Kilkakrotnie jednak zdarzało się, że Duma Katalonii odpadła z trzecioligowcami. Było tak w sezonach 2001/02, 2002/03 i 2004/5, a rywalami były kolejno UD Figueres, Novelda CF i UDA Gramenet.
Niektórzy z graczy Barcelony znają to uczucie, być wyeliminowanym z rozgrywek o Puchar Hiszpanii przez trzecioligowca. W ciągu ostatniej dekady zdarzyło się to trzykrotnie. 10 lat temu Barça przegrała (1:0) w 1/32 finału z katalońskim Unió Esportiva Figueres. Rok później w tej samej fazie, sztuka wyeliminowania zespołu ze stolicy Katalonii udała się drużynie Novelda CF (3:2), natomist w sezonie 2004/05 Barcelonę wyeliminował zespół Unió Deportiva Atlètica Gramenet (1:0). Były to trzy niespodziewane porażki, miejmy nadzieję, że przeciwko l'Hospitalet druzynie Pepa nie przytrafi się podobna wpadka.
Benidorm CF (2008/09)
W sezonie 2008/09, sezonie la sexta maravila, kiedy Barcelona sięgnęła po Copa del Rey, w 1/16 rozgrywek na drodze przyszłych zwycięzców pucharu stanął zespół spod Alicante - Benidorm CF, rozgrywający swój piąty z rzędu sezon w Segunda División, po awansie z Tercera w sezonie 2003/04. W rundzie wcześniej wyeliminowali Granadę, ale Barcelonie nie sprostali. U siebie przegrali 0:1 po bramce Bojana, natomiast na Camp Nou powtórzyli wynik, a gola strzelił Messi. Przeciwnikiem Blaugrany w następnej rundzie było Atlético Madryt.
Cultural Leonesa (2009/10)
W drugim sezonie kadencji trenera Guardioli, Barça trafiła w 1/32 finału rozgrywek Pucharu Hiszpanii na klub z siedzibą w León - Cultural y Deportiva Leonesa. Mistrzowie Hiszpanii stanęli na wysokości zadania, i na wyjeździe pokonali la Cultu 2:0 po dwóch bramkach Pedro. Na Camp Nou piłkarze w bordowo-granatowych strojach postawili kropkę nad "i" i zwyciężyli 5:1. W nastepnej rundzie na Barceloną czekała SevillaFC, która wyeliminowała z dalszej gry podopiecznych Mistera.
AD Ceuta (2010/11)
W zeszłym sezonie, w którym Barcelona dotarła do finału Copa del Rey, w 1/16 finału zespół trafił na klub z Afryki Północnej - Asociación Deportiva Ceuta. FC Barcelona udała się najpierw samolotem do Málagi, a następnie do hiszpańskiej enklawy na terytorium Maroka wynajętym helikopterem, bowiem, mimo że Ceuta to zaledwie 80-tysięczne miasto, może poszczycić się lotniskiem. W spotkaniu na Estadio Municipal Alfonso Murube pierwszą bramkę strzelił Pedro, a druga dołożył Maxwell. Na Camp Nou Blaugrana potraktowała los Caballas manitą i spokojnie mogła czekać na mecz 1/8 z Athletikiem Bilbao.
Betis Sewilla (1993/94)
W sezonie 1993/94 Barcelona po raz ostatni odpadła z rywalem z niższej ligi w dwumeczu Copa del Rey. Od tego sezonu we cześniejszych rundach ponownie gra będzie toczyc się systemem mecz i rewanż. Wówczas rywalem Barçy był Betis Sewilla pod wodzą trenera Sergio Kresica. Andaluzyjczycy grali wtedy w Segunda División, natomiast szkoleniowcem Barcelony był Johan Cruyff. Mecz na Estadio Benito Villamarín zakończył się bezbramkowym remisem, a na Camp Nou Betis zdołał wygrać 1:0. Betis odpadł w następnej rundzie z Realem Saragossa, a Barcelona wygrała ligę dotarła do finału Ligi Mistrzów.
Komentarze (7)