Po rozczarowującym pobycie w niemieckim Wolfsburgu, Aleksandr Hleb powróci w styczniu do Barcelony. Jak poinformował klub VfL Wolfsburg za pośrednictwem swojej strony internetowej, Białorusin w najbliższym czasie ponownie zawita na Camp Nou.
Niemiecki klub poinformował, że po upływie czasu wypożyczenia zawodnik wróci do Barcelony i nie będzie z nim kontynuowana współpraca. Zarówno prezes, jak i trener mistrzów Niemiec z 2009 roku byli bardzo rozczarowni sytuacją w jakiej znalazł się Aleksandr Hleb. W Wolfsburgu piłkarza Barcy nieustanie trapiły urazy, które nie pozwoliły mu na rozwinięcie skrzydeł. "Sytuacja jest bardzo nieszczęśliwa i trudna. Liczyłem na Hleba, był moją pierwszą opcją, jednak ciągłe kontuzje nie pozwoliły nam zrealizować planów", powiedział Felix Magath.
Sam zawodnik zgodził się ze słowami swojego trenera. "Chociaż osiągnąłem sto procent przygotowania fizycznego, to nie udało mi się w pełni grać na równym, wysokim poziomie", wyznał. Następnie dodał, że jest "rozczarowany" całą sytuacją. Aleksandr Hleb, którego piłkarska kariera po odejściu z Arsenalu to jedno wielkie pasmo nieszczęść zapowiada, że się nie podda i chce wykorzystać przerwę świąteczno-noworoczną do powrotu do formy. Okres wypożyczenia Białorusina w VfL Wolfsburg dobiega końca 31 grudnia bieżącego roku i właśnie od pierwszego dnia stycznia powróci on do Barcelony.
Komentarze (53)