Javier Mascherano po meczu z Osasuną wypowiedział się o nadchodzących klasykach w Pucharze Króla.
Podkreślił: "Ci co grają w klasykach, to wybrańcy" i dodał: "Znamy się z nimi bardzo dobrze. To będą niezwykłe eliminacje i rozstrzygną je detale w grze".
Szefuncio nie chciał wskazać faworyta. Uważa, że szanse są wyrównane. "Nie zjedliśmy wszystkich rozumów. Tak, wygraliśmy dwa ostatnie klasyki, ale nadejdzie dzień, kiedy przyjdzie nam przegrać, bo mierzymy się z wielkim przeciwnikiem". Podkreślił też: "Madryt ma dodatkową motywację, chcą zademonstrować, że są wielką drużyną".
Argentyńczyk bronił też opinii o zespole Barçy w meczach wyjazdowych: "Zasłużyliśmy, aby wygrać wiele z tych meczów, które graliśmy na wyjazdach. Prawdą jest, że miażdżące wyniki osiągane w domu mocno kontrastują z tymi z dala od Camp Nou. Ale ja w naszej grze nie widzę dużej różnicy".
Zapewnił też, że czuje się bardzo komfortowo, kiedy w bramce stoi José Manuel Pinto, czyli bramkarz na rozgrywki o Puchar Króla. Chcąc rozwiać wszelkie wątpliwości powiedział: "W wielkich zespołach trudno o drugiego bramkarza, który daje ci takie gwarancje, jakie daje nam Pinto. Oprócz tego jest bardzo silny psychicznie. Zawsze z uśmiechem przychodzi na treningi".
Komentarze (17)