Feliz cumpleaños, Xavi!

Makaj

25 stycznia 2012, 01:32

Własne/fot.Sport

103 komentarze

Xavier Hernandéz Creus, żyjąca legenda Barcelony, świętuje dziś 32. urodziny.

Piłkarzy znany bardziej jako Xavi urodził się 25 stycznia 1980 roku w katalońskiej miejscowości Terrassa. W wieku jedenastu lat został przyjęty do klubu, z którym zwiąże całe swoje życie. Xavi sukcesywnie piął się po szczeblach kariery, grając w kolejnych drużynach młodzieżowych.

Jego debiut w pierwszej drużynie miał miejsce 18 sierpnia 1998 roku w spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii. Trenerem Barcelony był w tamtym czasie Louis van Gaal. Niestety Barça przegrała to spotkanie 1:2, a Xavi na pocieszenie zdobył bramkę. Miesiąc później 18-latek rozegrał pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, a w październiku 1998 zaznał smaku gry w lidze hiszpańskiej.

W wieku zaledwie 21 lat Xavi stał się jednym z liderów drużyny. Piłkarz wspaniale wypełnił lukę, która powstała w wyniku odejścia z klubu Pepa Guardioli. Jego dobra gra w klubie zaowocowała wyjazdem na Mundial w 2002 roku.

Jeżeli jego wkład w pierwszy sukces z Barceloną (mistrzostwo kraju w sezonie 1998/1999) nie był aż tak znaczący, to śmiało można powiedzieć, że Xavi był jednym z architektów kolejnego ligowy triumfu w 2005 roku. Niesamowity przegląd pola gry, genialne podania i DNA Barçy sprawiły, że Xavi stał się jednym z najlepszych pomocników na świecie.

Obecnie 32-latek jest posiadaczem kilku rekordów. Zdobył on z Barceloną aż 19 tytułów, co nie udało się wcześniej nikomu. W bordowo-granatowej koszulce rozegrał już ponad 600, co również jest najlepszym osiągnięciem w historii klubu. Poza fantastyczną grą w drużynie, Xavi jest również filarem kadry narodowej, z którą sięgnął po mistrzostwo Europy i mistrzostwo świata. Warto dodać, że w przypadku turnieju z 2008 roku Xavi został wybrany najlepszym zawodnikiem całych mistrzostw.

Generałowi chciałbym życzyć dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności i radości zarówno na boisku, jak i poza nim. Oby bez jakichkolwiek kłopotów zdrowotnych mógł zachwycać swoją grą na najwyższym poziomie jeszcze przez kilka lat, a prywatnie niech wiedzie spokojne i szczęśliwe życie.

Sto lat, Xavi!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (103)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze