Deportivo - Barça B 2:1 (0:0)

Kuba

19 lutego 2012, 03:58

FCB.cat /fot. Sport/

19 komentarzy

Podopieczni Eusebio nie zdołali sprostać liderowi – Deportivo, choć w pierwszej połowie mieli swoje szanse. Barcelona przegrała pierwszy mecz po serii czterech bez porażki, zaś Depor odniosło swoje dziewiąte z rzędu zwycięstwo.

Katalończycy przegrali mecz po passie czterech meczów bez zwycięstwa rywali. Sprawcą porażki Barçy okazał się zespól lidera - Deportivo La Coruña. Pomimo niesprzyjającego wyniku, podopieczni Eusebio poczynali sobie całkiem dobrze prezentując dobrą grę zespołową, a ponadto stwarzając sobie okazje do zdobywania goli – zawiodła jednak skuteczność.

Spotkanie rozpoczęło się wyrównanie; Realne szanse na trafienia miały oba zespoły. Zarówno Depor, jak i Barça świetnie poczynały sobie mając piłkę oraz grając kombinacyjnie – na dogodne sytuację w pierwszym kwadransie to się jednak nie przełożyło.

Pierwsza klarowna sytuacja do zdobycia gola przypadła w udziale gościom, a dokładnie Gerardowi Deulofeu w dziewiętnastej minucie. Młodzian zaprezentował swoją szybko, ale ostatecznie futbolówka przeleciała minimalnie nad poprzeczką bramki Aranzubíi. W odwecie zaatakowało Deportivo, jednak strzał Rikiego również był niecelny.

Kolejną klarowną sytuację miał Armando, którego uprzedzili jednak obrońcy. Miało to miejsce w 44. minucie, a nieco ponad sześćdziesiąt sekund później odgryźć chciało się Deportivo, jednak także tym razem wynik meczu nie został otwarty – strzał z dystansu Bruno wylądował w rękach Oiera Olazábala. Wynikiem bezbramkowym zakończyła się pierwsza połowa spotkania na El Riazor w A Córuni.

Druga połowa została już wyraźnie zdominowana przez Deportivo, jednak nie oznacza, to że Barcelona B zupełnie zrezygnowała i to ona miała pierwszą sytuację po zmianie stron. Dośrodkowania z lewej strony boiska autorstwa Deulofeu nie wykończył Sergi Roberto. Pięć minut później gospodarze tego meczu wyszli na prowadzenie za sprawą trafienia Bruno Gamy, przy którego bramce swój udział miał Laure.

Dystans pomiędzy dwiema drużynami powiększył się nieco ponad dziesięć minut później, wtedy gola na 2:0 zdobył Riki, który wyprzedził obronę drużyny rezerw Barcelony. Jednak również ten gol nie podłamał drużyny Eusebio, która starała się walczyć do samego końca. Katalończycy byli groźni w polu karnym rywala, jednak brakowała precyzji. Na dziesięć minut przed końcem meczu gola na 2:1 zdobył Armando, który skorzystał na faulu popełnionym na Dos Santosie.

Młody Meksykanin, który przyczynił się do zmniejszenia strat swoją czerwoną kartką skomplikował również sytuację Barçy B w końcówce meczu, gdzie ta nie potrafiła już realnie zagrozić gospodarzom i ostatecznie poniosła pierwszą od czterech meczów porażkę.

W kolejnym meczu drużyna rezerw zmierzy się z Hérculesem w ramach 26. kolejki ligowej na zapleczu Primera Divison. Mecz odbędzie się w najbliższy piątek (24 lutego) o godzinie 21.00.

RC DEPORTIVO, 2
FC BARCELONA B, 1

RC Deportivo: Aranzubía, Morel, Zé Castro, Riki, Laure, Bruno Gama (Salomão, min 64), Guardado (Pablo Álvarez, min 89), Colotto, Valerón (Borja Fernández, min 76), Álex Bergantinos i Seoane.

FC Barcelona: Oier, Dos Santos, Rodri, Sergi Roberto, Sergi Gómez, Kiko Femenía (Espinosa, min 61), Armando, Lobato (Dongou, min 87), Carles Planas, Deulofeu i Rafinha.

Gole: 1-0, Bruno Gama, min 51; 2-0, Riki, min 64, i 2-1, Armando, min 82.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze