Wczorajszy trening w Las Rozas odbył się z udziałem fanów. Drużyna Del Bosque przy wielkim dopingu 10 000 obserwatorów przygotowywała się na dziesiejsze spotkanie przeciwko Wenezueli.
Trening trwał godzinę i składał się z rozgrzewki z piłką, ćwiczenia podań, presji na ograniczonym polu, strzałów na bramkę. Zawodnicy rozegrali też mecz na połowie boiska.
Iker Muniain, nowa twarz w drużynie, był cały czas pod opieką klubowego kolegi z Athletic Bilbao – Javiego Martínez oraz Juana Maty, z którym zeszłego lata wygrał Mistrzostwa Europy U-21. Iker Muniain razem z Thiago Alcantara, najmłodsi w grupie zawodnicy, stworzyli parę przy ćwiczeniu strzałów na bramkę.
Strachu napędził wszystkim Xabi Alonso. Ucierpiał on w starciu z Jesúsem Navasem i pod koniec mini meczu musiał opuścić boisko w towarzystwie ekipy medycznej. Ostre wejście Navasa nie przeszkodzi mu jednak zagrać przeciwko Wenezueli.
Trening zamknęły ćwiczenia rzutów wolnych w wykonaniu: Piqué, Ramosa, Maty, Cesca, Thiago, Xaviego i Cazorla na bramkę Casillasa. Kiedy oczy wszystkich były zwrócone na bramkę, jedno z dzieci obserwujących trening wbiegło na boisko i dotarło do miejsca, gdzie byli zgromadzeni zawodnicy. Víctor Valdés podarował mu swoje rękawiczki, a publiczność nagrodziła go wielkimi brawami. Zawodnicy zakończyli trening dziękując publiczności za wsparcie i oddając fanom swoje bluzy.
Materiał z wczorajszego treningu
Komentarze (22)