Cristian Tello - nowy Marc Overmars?

Kate

9 marca 2012, 10:50

La Vanguardia

25 komentarzy

Zawodnik z Sabadell dołączył do festiwalu goli Messiego. Z niesamowitą prędkością przedzierał się przez obronę Beyer Leverkusen. Cristian Tello miał trzy okazje, aby zdobyć gola. Wykorzystał dwie. I to wtedy, kiedy po raz pierwszy dane mu było zagrać w Lidze Mistrzów. Trudno o lepszy debiut.

W 53 minucie zastąpił Iniestę. Potrzebował zaledwie dwóch dotknięć piłki, aby otworzyć swoje strzeleckie konto. Dostał podanie od Cesca i jak błyskawica podążył za piłką. Odczekał i zachował spokój, aby odkryć słaby punkt bramkarza Leno, po czym umieścił piłkę w siatce.

Jego drugi gol, z udziałem niemieckiego bramkarza, tylko potwierdził, że to piłkarz, który dobrze czyta grę. Miał nawet szansę na hat – tricka, ale tym razem młody niemiecki bramkarz go powstrzymał. "Czułem gola już w butach. Dostałem znakomite podanie, ale bramkarz bardzo dobrze obronił" – powiedział o straconej szansie na trzecią bramkę.

To reinkarnacja Marca Overmarsa. "To prawdziwy skrzydłowy, pocisk" – uważa Guardiola. Otwarty i grający głęboko, Tello pokazuje w każdym meczu, że klasyczni zawodnicy skrzydła jeszcze istnieją, choć jest to gatunek zagrożony wyginięciem. Cruyff, w czasach kiedy był trenerem Barçy, odnowił koncepcję szkoły holenderskiej lat 70. Tej, która wyniosła na wyżyny "Mechaniczną Pomarańczę", Ajax czy Feyenoord.

We wszystkich tych drużynach byli super szybcy skrzydłowi, żylety, które cięły obronę przeciwników jak masło. Cruyff wspominał piłkarzy takich jak Coen Moulijn z Feyenoordu, który grał dla jego ulubionej holenderskiej drużyny wszechczasów i wyjaśniał: "Coen dominował prędkością lepiej niż ktokolwiek: groził wyminięciem rywala środkiem, a później przyspieszał po skrzydle. To był wyjątkowy talent. Typowy produkt szkoły holenderskiej"

Styl Moulijna kontynuowali Piet Keizer czy Rob Rensenbrink, a od nich uczył się Overmars. To styl, który wchłonął również Cristian Tello. Z pierwszą drużyną Barçy zawodnik z Sabadell zagrał dziesięć meczów, a w ośmiu z nich wszedł na boisko z ławki. Guardiola wykorzystuje jego szybkość w momentach, kiedy lewy obrońca rywala jest już zmęczony. Przypisany do gry na skrzydle z łatwością używa swojej szybkości i perfekcyjnie odczytuje przestrzeń do gry.

"Bardzo trudno jest znaleźć takiego zawodnika jak on, a z czasem będzie się jeszcze rozwijał" - przyznaje Guardiola. Wzrost jego efektywności w środku pola jest jedną z lekcji do odrobienia. Zachowanie spokoju przy prostopadłych podaniach oraz wiedza, kiedy poruszyć się do środka, to kolejne wyzwania. Na dzień dzisiejszy porusza się po skrzydle jak po bezpłatnej autostradzie, po której jeździ z maksymalną prędkością.

Tello ma dwadzieścia lat. Z pierwszą drużyną Barçy zadebiutował w Puchrze Króla przeciwko L’Hospitalet w listopadzie 2011 roku. Od tamtej chwili strzelił już sześć goli, grając u boku Xaviego, Iniesty, Messiego i reszty kompanii. "Mister prosił mnie, żebym poszerzył pole gry i próbuję to robić. Tak samo gramy w szkółce. Tyle, że tutaj robimy to u boku najwyższej jakości zawodników" – powiedział Tello po swoim pierwszym meczu w Primera División przeciwko Real Sociedad, w którym zresztą strzelił gola.

Wielokrotne nieobecności Villi i Afellaya, spowodowane kontuzjami, otworzyły mu drzwi na Camp Nou. Zawodnik do perfekcji wykorzystuje tę szansę. Gra w meczach o wysoką stawkę, tak jak ostatnie spotkania Barçy, przemieniły go w bardziej świadomego piłkarza. "Pewnego dnia będą mogli wspomóc drużynę i to zerowym kosztem. A jeśli klub ich sprzeda, to dostanie za nich wielkie pieniądze" – powiedział Pep o młodych talentach takich jak Tello.

Tello przybył do szkółki La Masía jako obiecujący nabytek z Can Rull. Zarabiał 10 000 pesetas na miesiąc. Odszedł, aby szlifować umiejętności w Damm, jednej z bardziej prestiżowych szkół w Katalonii. Stamtąd przeszedł do Espanyolu, gdzie zaoferowano mu nawet kontrakt z pierwszą drużyną. Jednak chłopak z Sabadell zdecydował się powrócić do Barcelony, aby grać w drugiej lidze. Mimo tego, że miał też oferty z Villarreal i Madrytu.

Od dziecka grał jako środkowy napastnik. W ciągu jednego sezonu zdobył nawet 64 gole, ale jego rozwój został powstrzymany. "Nie dostałem wystarczająco dużo minut i to mnie zahamowało" – wyznał napastnik. Jego przejście do Damm okazało się przełomem. To tutaj zmienił się w skrzydłowego. Podczas swojej długiej drogi w Barçie B, kilka kontuzji skomplikowało mu adaptację, chociaż w zeszłym sezonie zagrał w 22 meczach. W obecnym, zanim Guardiola się po niego zwrócił, zagrał szesnaście razy (zdobył pięć goli) i wciąż jest przypisany do Barçy B.

"Ma siódmy bieg, o jednej więcej niż reszta. Jest jak Ferrari" – podkreślił Dani Alves, po paru pierwszych dniach Tella w pierwszej drużynie. I dodał: "Nie widziałem wielu tak szybkich zawodników jak on. Może Jesús Navas". Jego szybkość to element, który muszą mieć na uwadze obrońcy rywali. Ta wielka zaleta przydaje się w reprezentacji Hiszpanii, z którą strzelił gola w meczu towarzyskim przeciwko Egiptowi i z którą najprawdopodobniej pojedzie na olimpiadę w Londynie.

Źródło: La Vanguardia

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze